Aktualności - Region
12 lutego 2017 13:21

Spotkania w sprawie S19

Długość drogi zwanej Via Carpatia, przebiegającej przez wschód Polski od Kuźnicy Białostockiej przez min. Białystok, Bielsk Podlaski, Lublin, Rzeszów do granicy ze Słowacją, wyniesie ok. 570 km. To będzie całkiem nowa droga, o dwóch pasach jezdni w jedną stronę.

Prędkość projektowa – 120 km/h. Przekrój – 2x2 (dwie jezdnie po dwa pasy ruchu o szerokości 3,5 m plus pas awaryjny szerokości 2,5 m; szerokość pasa dzielącego 12 m). Dopuszczalny nacisk osi pojazdu – 115 kN/oś.

Od 7 lutego trwały spotkania w Bielsku Podlaskim, Boćkach, Dziadkowicach, Sarnakach, Siemiatyczach i Czartajewie, z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddziału w Białymstoku i Biura Projektów Budownictwa Komunikacyjnego TRAKT z Katowic. Były to spotkania informacyjno – konsultacyjne dotyczące opracowania dokumentacji projektowej dla odcinka S19 Ploski – Chlebczyn o długości 68,8 km lub 68,4. Przedstawiano wersje projektowanych tras omijających nie tylko większe miejscowości, ale również wsie. Mają powstać, długo oczekiwane, obwodnice Bielska Podlaskiego i Siemiatycz. I nowy most na Bugu. Po konsultacjach prowadzone mają być kolejne prace przygotowawcze do inwestycji. Tak, aby dokumentacja była gotowa jak najszybciej. Aby pod koniec bieżącego roku można było złożyć wnioski o wydanie decyzji środowiskowych.

Po oddaniu do użytku S19, obecna droga krajowa nr 19 stanie się drogą wojewódzką.

Propozycje przebiegu trasy są dostępne na stronie internetowej białostockiego oddziału GDDKiA oraz pod adresem www.trakt.eu.

Podczas spotkań mieszkańcy przyległych do projektowanych tras miejscowości mogli wysłuchać informacji o tym gdzie będzie przebieg planowanej inwestycji, obejrzeć mapy, a także wnieść swoje uwagi i wnioski do przedstawionych materiałów. Często w wypowiedziach przybyłych osób brały udział emocje.

Bielsk Podlaski

Do Bielskiego Ośrodka Kultury przybyło kilkaset osób. Szczególnie licznie stawili się mieszkańcy dzielnicy Studziwody, którzy protestowali przeciw planowanej jednej z wersji odcinka obwodnicy miasta. Twierdzili, że nowa droga będzie przebiegać zbyt blisko ich osiedla. Twierdzili, że jej budowa zatrzyma rozwój południowej części miasta. Zniszczone zostaną walory przyrodnicze tej okolicy. Zaapelowali o przesunięcie trasy dalej od Studziwodów. Mieszkańcy zapowiedzieli protesty w razie nie spełnienia ich postulatów.

Wersja bielska, to trzy propozycje planowanych obwodnic, które z różnych stron będą omijać miasto. Wersja południowa była tą, która wzbudziła kontrowersje. Wypowiedział się także burmistrz Jarosław Borowski. Mówił o rozjeżdżaniu miasta przez TIR-y, szczególnie jeżdżące do niedalekich zakładów IKEA.

- Trzeba znaleźć takie rozwiązanie, aby było optymalne, akceptowalne dla większości ludzi. Możemy poczekać dłużej, aby granica została przesunięta – mówił burmistrz.

Emocjonalnie wypowiedziała się mieszkanka niedalekich Haciek.

- Tutaj się dużo mówi o tym, że mogą ginąć jakieś zwierzęta, jakieś ptaszki. A dlaczego się nie mówi o ludziach? Ile musi ludzi u nas zginąć do czasu powstania nowej drogi? – pytała.

Obwodnica Bielska Podlaskiego: klasa techniczna – GP. Prędkość projektowa – 100 km/h. Przekrój – 1x2 (jedna jezdnia po jednym pasie ruchu w każdą stronę o szerokości 3,5 m). Dopuszczalny nacisk osi pojazdu – 115 kN/oś.

Boćki

W Boćkach było mniej emocji. Ludzie pytali, która z trzech proponowanych wersji drogi będzie optymalną. Z której strony ominięte zostaną Boćki? Okazuje się, że zależy to od decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. Na którą należy poczekać nawet rok. Padły także pytania dotyczące instalacji ekranów dźwiękochłonnych, o przejściach dla zwierząt, o podziale przez drogę działek, liczbie wyburzonych budynków.

Marcin Machura z TRAKT-u zapewnił, że w planach nie ma żadnych wyburzeń, ekrany będą w miejscach bliskich zabudowań. W razie podziału działek na pół, zapewnione zostaną przejścia do obu części. Na całej długości trasy zostaną wybudowane przejścia dla zwierząt pod i nad drogą.

Jeden z mieszkańców dopytywał, czy możliwa jest zmiana dość zasadnicza, a mianowicie poprowadzenia S19 po obecnie istniejącej.

Obecnie nie jest znana cena wykupu działek. A takie zapytania padały najczęściej. Przewidywany MOP (czyli miejsce obsługi podróżnych, parking po prostu, lub parking z toaletami) w Sieklukach lub Wygonowie.

Dziadkowice,

Od Bociek dwie z trzech wersji proponowanych tras łączą się i Dziadkowice omijane są z dwóch stron; wschodniej i zachodniej.

Przełom 2020 – 2021 roku to planowany czas wykupu działek. Niektórzy z rolników, szczególnie starsi wiekiem, śmieli się, mówiąc, że nie dożyją tego czasu. Interesowały ich także ceny wykupu działek. Czy uzyskana suma pozwoliłaby na zakup terenu rolniczego w innym miejscu. Na terenie gm. Dziadkowice nie jest przewidywany żaden węzeł drogowy. Co oznacza dojazd do innej gminy w celu wjazdu na S19. I nie jest możliwe, w ramach inwestycji, naprawa drogi Dziadkowice – Osmola. Po obejrzeniu mapek, po około godzinie, zebranie zakończyło się.

Sarnaki

Pytań prawie nie było. Zainteresowanie było głównie mapami z przebiegiem dwu wersji trasy obok Sarnak. Wiadomo, że most na Bugu powstałby w jednej z wersji 600 metrów od istniejącego, w drugiej odległość wynosiłaby 900 metrów.

Siemiatycze

S 19 mijałaby miasto od strony wschodniej. Druga wersja to strona zachodnia. Nie było wypowiedzi negujących konieczność budowy drogi. Raczej dotyczyły jej przebiegu. Burmistrz Piotr Siniakowicz optował za stroną zachodnią. Bliżej Czartajewa.

- Miasto stoi na stanowisku, po analizie dokumentów, że trasa od strony wschodniej jest zbyt oddalona od miasta. To tereny dziewicze, pagórkowate. Znajdują się tam studnie miejskie, cmentarze. Turyści, jadący do Białowieży, omijaliby Siemiatycze. Opcja zachodnia jest lepsza, mieszkańcy mieliby bliżej do węzła komunikacyjnego, bliżej jest do, mającej powstać, specjalnej strefy ekonomicznej w Czartajewie.

Wicestarosta Marek Bobel wskazał, że koło Czartajewa należy tak zaprojektować trasę, aby nie dzieliła mieszkańców.

Pan Kazimierz Szydłowski negatywnie wypowiadał się o opcji zachodniej.

- Będzie duży ruch z tej strony, spaliny z aut będą nawiewane do miasta. I zostaną zniszczone ogródki działkowe, znajdujące się niedaleko miasta.

Jacek Sokołowski z GDDKiA zapewnił, że na razie są konsultacje i możliwym jest nieznaczne przesunięcie drogi. Obecnie też dyrekcja nie podjęła decyzji, odnośnie rodzaju materiałów, z których ma być realizowana inwestycja. O to pytał zastępca burmistrza Henryk Czmut. Spotkanie, które zaczęło się o 15.00, zakończyło o 16.00. Tak jak w innych miejscowościach, zebrani mieszkańcy z zainteresowaniem przeglądali mapy z przewidywanymi wariantami trasy.

Po spotkaniu były głosy, już po wyjściu z sali, o tym, że inwestycja będzie niekorzystna dla miasta. Gdyż wielu turystów oraz osób przejeżdżających obecnie przez Siemiatycze, nie zatrzyma się tutaj, i np. nie zrobi tutaj zakupów.

Czartajew

Dużo ludzi przyszło na spotkanie w Czartajewie. Jako pierwszy zabrał głos wójt gminy Siemiatycze, Edward Krasowski.

- Stanowisko urzędu jest takie, że optymalnym byłby wariant wschodni (od strony Bacik). Mówiąc o rozwoju miasta, to na stronie wschodniej są zakłady przemysłowe. Bliżej jest do przejścia granicznego w Połowcach. W drugim przypadku trasa biegłaby po gruntach Czartajewa.

Także wicestarosta Bobel optował za wariantem drogi od strony Bacik. Przedstawiciel biura projektowego TRAKT, odpowiadając jednej z mieszkanek wsi, stwierdził, że na obecnym etapie projektowania nie można podać parametrów węzła, który miałby w jednej z wersji znajdować się obok zabudowań pytającej.

Były pytania z sali także do wójta.

- Czy gmina dysponuje pomiarami ruchu na wspomnianym przejściu granicznym? Czy wybierając wariant wschodni wzięto pod uwagę to, że mieszkańcy Czartajewa i Siemiatycz musieliby jechać przez całe miasto do węzła?

Sołtys Czartajewa Adam Kamiński zaapelował do mieszkańców wsi o spotkanie w poniedziałek lub wtorek w sprawie przebiegu trasy.

Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz , fot. JP

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony