reklama

Aktualności - Region
15 kwietnia 2017 11:41

Pisanki kanzashi

W Polsce najstarsze pisanki odkryto na wyspie Ostrówek. Według archeologów powstały pod koniec X w. Na kwietniowych kiermaszach wielkanocnych możemy kupić kraszanki, drapanki, jajka ozdabiane włóczką – do wyboru do koloru. Pisanki możemy kupić, ale równie dobrze możemy je zrobić własnoręcznie.

W ostatnich latach coraz bardziej popularne stają się dość nietypowe pisanki, bo styropianowe, ozdabiane metodą hana-kanzashi.

Pierwsze kanzashi pojawiły się na Okinawie w XVI w. Były to długie szpilki, którymi kobiety ozdabiały włosy; tworzywo z którego były robione oznaczało status posiadającej szpilkę. Stopniowo do kanzashi dodawano motywy kwiatowe wykonane najczęściej z jedwabiu. Hana-kanzashi często nosiły uczennice mające zostać gejszami.

Techniką kwiatową hana-kanzashi zainteresowałam się kilka lat temu, kiedy chciałam zrobić kwiaty ze wstążki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy jakiś czas potem odkryłam, że w Polsce istnieje całkiem spora grupa pasjonatów hana-kanzashi. Pierwotnie kwiatami ozdabiane były szpilki do włosów, obecnie kanzashi to również wstążkowe bożonarodzeniowe bombki, wiązanki ślubne, ozdoby na zasłonki, a także… pisanki, zajączki wielkanocne itp. Kluczem są tu kwiaty. Co ciekawe, materiały potrzebne do zrobienia takiej pisanki możemy kupić nawet w księgarni (ostatnio trafiłam na styropianowe jajka w jednej z siemiatyckich). Czego jeszcze potrzebujemy? Szpilek, sztywnej wstążki, pistoletu z klejem na gorąco, ostrych nożyczek i zapalniczki lub zapalonej świeczki. Najważniejszymi są jednak wyobraźnia do tworzenia kwiatowych kompozycji, zręczne palce oraz morze cierpliwości.

W internecie znajduje się mnóstwo tutoriali nt. robienia wstążkowych kwiatów. Ograniczeń nie ma, jednak kiedy chcemy nawiązać do japońskiej tradycji, polecam kwiaty Prunus mume, czyli japońskiej moreli (zwanej też śliwą japońską). W Japonii (ume) są równie popularne jak kwiaty wiśni (sakura). To symbol witalności i umiejętności radzenia sobie w trudnych warunkach.

Kiedy przygotujemy kwiaty, przyklejamy je na przygotowaną wcześniej bazę w postaci styropianowego jajka owiniętego wstążką. Istotne jest opalenie brzegów kawałków wstążki, które posłużą nam do wykonania kwiatów. Zapobiegnie to strzępieniu się materiału. Co więcej każdy milimetr ma tu znaczenie, kawałki muszą być równej długości, inaczej nasza niedokładność przełoży się na efekt końcowy.

Eleni Kryńska, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot – grupa na FB Miłośnicy Kanzashi

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony