reklama

Aktualności - Bielsk Podlaski
04 października 2016 14:52

„To nie szkoła dla mięczaków” – VIII zjazd absolwentów

Od 23 do 25 września odbywał się VIII Zjazd Absolwentów II Liceum z Białoruskim Językiem Nauczania im. Bronisława Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim. Dla uczestników uroczystości przygotowano wiele atrakcji, a wszystko rozpoczęło się w piątek 23 września od spotkania w bielskim muzeum, gdzie można było podziwiać malarskie prace autorstwa Mirosława Zdrajkowskiego.

Autor na swoich pracach porusza ważną dla tożsamości lokalnej społeczności tematykę ręcznika ludowego. W sobotę 24 września odbyła się część oficjalna zjazdu, gdzie byli uczniowie szkoły mogli się spotkać ze swoimi kolegami z klasy oraz nauczycielami.

- W naszej klasie było 30 osób i były to same dziewczyny. Szybko ze sobą się zaprzyjaźniłyśmy. Pomagałyśmy sobie nawzajem, kiedy któraś z nas miała problemy w innych przedmiotach. Nasza klasa była bardzo zżyta, co widać po frekwencji na tegorocznym zjeździe. Niektórzy z nas są po raz pierwszy. Warto organizować takie zjazdy, żeby można było się spotkać po latach i powspominać dawne czasy. Dla mnie szkoła jakby się nie zmieniła. Te same korytarze i klasy. Wiadomo czasy się zmieniają i teraz jest inna młodzież i nauczyciele, których nie znam, bo większość, która mnie uczyła odeszła na emeryturę – mówi Walentyna Waszczuk, mieszkanka Bielska Podlaskiego.

Od początku istnienia szkoły placówkę opuściło 5711 absolwentów. Dziś wśród nich są profesorowe, nauczyciele, pracownicy gazet, lekarze, artyści czy prawnicy. Zjazd absolwentów nie mógłby się odbyć, gdy nie ogrom pracy wykonanej przez komitet organizacyjny zjazdu pod kierownictwem Anny Szkody.

- Szanowni goście. Drodzy koledzy i koleżanki. Szczerze was witam i dziękuje, że wy po wielu latach byliście w stanie przyjechać i odwiedzić naszą szkołę i spotkać się ze swoimi kolegami i powspominać dawne czasy. Jestem bardzo dumna z tego, że mogę być tutaj razem z wami – mówiła Anna Szkoda.

Na zjeździe pojawiło się blisko 170 absolwentów i 30 zaproszonych gości.

- Drodzy koledzy i koleżanki wszystkich roczników, które opuściły mury tego liceum. Jak dobrze was widzieć. Jak dobrze mieć honor po raz kolejny przywitać was w naszej szkole. Jak dobrze widzieć was takich młodych, bo każdy z was przyjechał tutaj, żeby wspomnieć swoją młodość. Kiedy się ją wspomina, człowiek sam staje się młodszym. My jesteśmy młodzi, dlatego że pracujemy z młodymi ludźmi. Przyjść do białoruskiego liceum w Bielsku Podlaskim to nie jest sprawa dla mięczaków. Przychodząc tutaj trzeba bardzo mocno pracować i rozwijać się. Do tego liceum przychodzą młodzi ludzie, którzy mają przed sobą wyznaczony cel. I nasza w tym rola, żeby razem z nauczycielami ten cel zrealizować. Tradycją naszej szkoły jest fakt, że jak już był tata czy dziadek, to będzie również syn, córka czy wnuk – mówił Andrzej Stepaniuk, dyrektor II LO w Bielsku Podlaskim.

Na zakończenie były dyrektor Aleksy Karpiuk i emerytowani nauczyciele otrzymali od starosty bielskiego listy gratulacyjne za ogrom pracy włożony w wychowanie i naukę młodzieży. W czasie uroczystości nie brakowało też artystycznych występów w wykonaniu młodzieży z liceum. Uczestnicy bawili się na zjazdowym balu przy muzyce białoruskiego zespołu wokalnego AS. Wszyscy spotkali się także w niedzielę 25 września w klasach, by powspominać dawne szkolne czasy.

Michał Kruk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MK

Do góry strony