reklama

Aktualności - Bielsk Podlaski
04 stycznia 2017 20:53

Bielsk Podlaski gra z Owsiakiem

15 stycznia już po raz 25 zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tym razem tysiące wolontariuszy zaangażowało się w zbiórkę pieniędzy na sprzęt dla oddziałów pediatrycznych i dla seniorów. Niestety, po raz kolejny WOŚP nie zagra w Siemiatyczach. Za to w niedalekim Bielsku Podlaskim, przy wsparciu burmistrza i lokalnych przedsiębiorców - owszem.

Szefem bielskiego sztabu jest Jacek Zdrojkowski:

- Mam 35 lat, pochodzę z Bielska Podlaskiego, ale obecnie mieszkam w Białymstoku i pracuję w dużej sieci handlowej - przedstawia się. - Od przeszło pięciu lat jestem zaangażowany w działania Stowarzyszenia Kreatywny Bielsk Podlaski, które zajmuje się organizacją wydarzeń artystycznych, w szczególności teatralnych, oraz działalnością charytatywną. Stowarzyszenie (początkowo jako grupa nieformalna) rozpoczęło działalność przy okazji wskrzeszenia WOŚP w Bielsku Podlaskim, poprzez organizację 19. finału przez jednego z naszych kolegów. Pozwoliło mi to rozpocząć szerszą działalność społeczną w Bielsku Podlaskim, zresztą w działalność społeczną angażowałem się już wcześniej.

Co było powodem, bodźcem?

- Przeszło 15 lat temu sam ciężko zachorowałem. W wieku, w którym ludzie są w pełni sił, mają wielkie plany i marzenia, ja nie tylko otarłem się o śmierć, ale kilka następnych lat życia musiałem poświęcić walce z chorobą, oraz, gdy kryzys minął, uczeniu się życia z nią. Takie doświadczenie całkowicie zmienia sposób postrzegania świata i ludzi wokół siebie.

W roli szefa sztabu WOŚP występuje po raz piąty:

- Z powodu pogorszenia się mego stanu zdrowia ubiegłoroczny 24. Finał WOŚP nie doszedł do skutku. Nie zdecydowałem się na podjęcie obowiązku szefa sztabu, mając w pamięci niedobre doświadczenia z 23. finału, gdy w kluczowym dniu musiałem poddać sie operacji, mimo to finał się udał. Ale powtarzam sobie - co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Po każdym "upadku" zaczynam intensywniej żyć, stąd też nie wyobrażałem sobie, by w Bielsku nie odbył się jubileuszowy 25. Finał WOŚP, a mój piąty, w roli szefa sztabu. Śmieję się, że to też taki mój mały jubileusz.

Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować wszystkim pozostałym członkom Stowarzyszenia Kreatywny Bielsk Podlaski za obdarzenie mnie zaufaniem, mimo tego, że charakter mam niełatwy. Muszę przyznać, że bycie szefem sztabu to nie tylko ogromny zaszczyt, ale też ogrom pracy i olbrzymia odpowiedzialność. Nie zapominajmy również o pozostałych osobach w sztabie WOŚP, w tym wypadku o członkach Stowarzyszenia Kreatywny Bielsk Podlaski, bez których działanie sztabu byłoby wręcz niemożliwe. Ale sztab to również wolontariusze, bez których poświęcenia nie bylibyśmy w stanie zebrać czegokolwiek. Pora roku niezbyt sprzyja kwestom ulicznym, a wolontariusze niejednokrotnie przez wiele godzin marzną i mokną. Będzie ich w tym roku odrobinę mniej niż w latach ubiegłych, na ulicach będzie kwestowało około 60 wolontariuszy.

Dzięki kilkuletniej pracy sztabu, wolontariuszy i dzięki staraniom organizatorów przy poprzednich finałach szpital powiatowy w Bielsku Podlaskim otrzymał wsparcie przekraczające 250 tys. zł.

- Organizacja kolejnych Finałów WOŚP w naszym mieście nie byłaby możliwa bez kluczowego partnera, którym jest Urząd Miasta Bielsk Podlaski wraz z burmistrzem Jarosławem Borowskim. Chcielibyśmy również serdecznie podziękować wszystkim pozostałym partnerom i sponsorom za wkład i pomoc przy organizacji tak dużej imprezy. Od czasu kiedy się tym zajmuję, czyli od 19. Finału WOŚP w Bielsku, współpracowało z nami blisko 600 wolontariuszy, to dzięki nim bielski sztab przez pięć kolejnych finałów zebrał około 170 tys. zł. Dziękujemy wszystkim mieszkańcom - mówi pan Jacek.

Jakieś wspomnienia z poprzednich finałów - fajne i niefajne? Gwiazdy, które wystąpiły na koncertach, niesamowite licytacje?

- Do tej pory przez scenę Finałów WOŚP w Bielsku Podlaskim przewinęły się różne osoby, mniej jak i te bardziej znane, takie jak Maciej Orłoś (który prowadził jeden z finałów), Marina Łuczenko, Jamal, Fair Play Crew, Paulina Lenda, zespół Akcent z Zenonem Martyniukiem. Ale każdy z finałów to nie tylko koncert, kwesta uliczna, ale również licytacje, podczas których bielszczanie nie skąpią grosza. Może to dzięki temu, że corocznie mamy do zgarnięcia ciekawe fanty, między innymi, do tej pory można było zdobyć: zaproszenia do teatrów oraz opery (które cieszą się wielkim zainteresowaniem), vouchery do hotelu "Białowieski" oraz "Żubrówka" czy lot paralotnią. Mieliśmy fanty przekazywane nam przez kancelarię premiera czy prezydenta RP. Były również gadżety od Polskiej Reprezentacji Skoczów, w tym Kamila Stocha. Koszulka od Jagiellonii Białystok oraz wiele innych ciekawych przedmiotów od znanych z pierwszych stron gazet osób.

Jakie plany, atrakcje na najbliższy finał?

- Nie chciałbym jeszcze zdradzać szczegółów dotyczących samego koncertu, gdyż cały czas trwają negocjacje i ustalenia. Ale zapewniam, że jak co roku na bielszczan będzie czekało wiele atrakcji podczas samego koncertu, w tym wiele ciekawych licytacji. Ale aby wszystko mogło się udać tak, jak sobie zakładamy jako organizatorzy, potrzebujemy wsparcia od sponsorów. Wesprzeć nasze działania może każdy - czy to materialnie, czy rzeczowo przekazując coś na licytacje. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Sztab WOŚP w Bielsku Podlaskim, może dokonać wpłaty na poniższy rachunek bankowy: Sztab WOŚP w Bielsku Podlaskim, Bank Pekao S.A. 74 1240 5253 1111 0010 7141 5881. Można też kontaktować się ze mną, mailowo Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , sms tel. 502 829 640. Oczywiście my, jako organizatorzy, działamy wyłącznie społecznie.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

reklama

Do góry strony