Aktualności - Bielsk Podlaski
12 maja 2017 18:55

Plener malarski „Uroki Podlasia”

Bielski Dom Kultury zorganizował międzynarodowy plener malarski nad rozlewiskiem Narwi w Ploskach.

Do karczmy „Koszarka”, w Ploskach nad Narwią, zjechali w ubiegły weekend niecodzienni goście. Grupa malarzy z koła plastycznego „Atelier” w Bielskim Domu Kultury i malarze ze szkoły artystycznej w Kobryniu na Białorusi.

- Przez dwa dni będziemy malowali w pięknej przestrzeni przyrodniczej rozlewiska Narwi. Każdy z dziewięciu uczestników pleneru wykona po dwa obrazy inspirując się naturą – mówiła tuż po przyjeździe do Plosek kierownik pleneru i zarazem jego opiekun artystyczny Maria Babulewicz.

Malarze rozdzielili się na dwie grupy: polską i białoruską. Jedni malowali na polanie w lesie, a drudzy tuż nad Narwią. Już drugiego dnia wieczorem były gotowe pierwsze obrazy malowane w akrylu (szybko schnąca farba).

Ale taki plener to nie tylko malowanie, to też okazja do nawiązywania koleżeńskich i przyjacielskich relacji z sąsiadami zza miedzy. Wieczorem było wspólne ognisko, gorąca kiełbaska, potańcówka.

- Jest miła, ciepła atmosfera. Tutaj, na Podlasiu jest bardzo łatwo się zaprzyjaźnić. My, prawie też z Podlasia, bo u nas są podobne tereny. Ludzie tu są otwarci i życzliwi – mówi pani Irina Guliuta, nauczycielka ze szkoły artystycznej w Kobryniu na Białorusi.

- Była okazja bliższego poznania się. Rozmawialiśmy o życiu, ale głównie o formach warsztatów plastycznych u nich i u nas – mówi Marcin Kryszpiniuk z Bielska.

W niedzielne popołudnie odbył się wernisaż poplenerowych prac na dziedzińcu karczmy „Koszarka”, umiejscowionej tuż przy drodze do Białegostoku.

- Bardzo pięknie zobrazowane rozlewisko Narwi. Rzeczywiście, przedstawiono uroki Podlasia – mówi pani Lucyna Dzieszko, która odwiedziła wernisaż wracając do Białegostoku.

Inni przyjezdni goście dopytywali o cenę obrazów. Ale, jak się dowiedzieliśmy, połowa prac przejdzie na własność Bielskiego Domu Kultury. Po jednym obrazie zachowają uczestnicy.

Na wernisażu była obecna dyrektor BDK Małgorzata Bil-Jaruzelska.

- W lipcu tego roku będziemy z rewizytą w Kobryniu, na podobnym plenerze malarskim. W przyszłym roku będziemy się starali o zorganizowanie pleneru w Tykocinie – powiedziała pani Małgorzata na zakończenie wernisażu.

Wszyscy uczestnicy pleneru otrzymali upominki i pamiątkowe dyplomy.

Andrzej Salnikow, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. AS

Do góry strony