Aktualności - Bielsk Podlaski
15 czerwca 2017 12:26

Netter zamknął zakład w Bielsku Podlaskim

Po ponad 20 latach istnienia z bielskiej mapy firm znikają zakłady Netter. To kolejna firma, która w ciągu ostatnich kilku lat likwiduje swój zakład w Bielsku Podlaskim. Przed tygodniem doszło w siedzibie firmy przy ulicy Brańskiej do spotkania załogi z prezesem Janem Netterem, na którym ten poinformował o zamknięciu. Jak tłumaczył prezes, zakłady w Bielsku Podlaskim mają już 20 mln złotych długu, a negocjacje w sprawie sprzedaży czy przejęcia zakładu przez Skarb Państwa nie powiodły się. W bielskich zakładach pracowało około 200 osób.

Zakłady Nettera zaczęły mieć poważne problemy już trzy lata temu, kiedy w regionie stwierdzono pierwsze ogniska ASF (afrykańskiego pomoru świń). Kontrahenci z Litwy przestali kupować bielskie produkty, a polscy domagali się coraz niższych cen, często poniżej kosztów produkcji. Pracownicy otrzymywali wypłaty nieregularnie, często w ratach. Zakład ostatnio pracował na pół gwizdka, a w maju zaledwie kilka dni.

Niestety to kolejny zakład w Bielsku Podlaskim, który w ostatnich latach został zlikwidowany. W 2014 upadłość ogłosiła firma budowlana Polbud. Pracę straciło wówczas ponad 200 osób. W 2016 roku firma Hoop poinformowała o zamknięciu zakładów w Bielsku Podlaskim. 140 pracowników dostało wymówienia do końca tego roku. Także w 2016 roku postawiono w stan likwidacji Spółdzielnię Inwalidów „Przyszłość”. SIP wyprzedaje swój majątek i pozbywa się nieruchomości.

Nie wiadomo do końca, co się stanie z pracownikami firmy. Powiatowy Urząd Pracy jeszcze nie otrzymał od firmy żadnych informacji o zwolnieniu. Znaczna część pracowników Nettera to kobiety, dla których może być trudno znaleźć zatrudnienie.

Inaczej to wyglądało w Hoop’ach, gdzie doszło do zwolnień grupowych. Tam o decyzji zamknięcia zakładu poinformowano wcześniej Powiatowy Urząd Pracy. Sam proces restrukturyzacji trwał kilka miesięcy (od sierpnia do grudnia 2016 roku). Zakłady Hoop obiecały też pomoc w znalezieniu przez pracowników nowego pracodawcy. Został przygotowany program wsparcia. Przeprowadzono analizę lokalnego rynku pracy i powstała lista przedsiębiorstw potencjalnie zainteresowanych zatrudnieniem nowych osób. Równocześnie spółka finansowała szkolenia i warsztaty, które miały pomóc pracownikom w poszukiwaniu nowego zajęcia. Z kolei pracowników Polbudu przejęły inne firmy budowlane.

(Jaco), Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony