reklama

Bardzo szybko od podpisania umowy, na boisku I LO im. T. Kościuszki w Bielsku Podlaskim pojawiły się koparki. Wszystko wskazuje na to, że starostwu powiatowemu rzeczywiście zależy na tym, aby z budową hali sportowej zdążyć przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.

Hala ma kosztować przeszło 10 milionów, 2 miliony dołoży miasto Bielsk Podlaski, 500 tys. - bielska gmina wiejska. Starostwu udało się zdobyć dofinansowanie w wysokości 3,5 miliona, natomiast brakujące 4 mln dołoży z własnego budżetu.

Co się tyczy innych inwestycji na terenie miasta, to sprawa nie przedstawia się tak prosto. Wiadomo już, że projekt miejski budowy bloku socjalnego przy ul. Jagiellońskiej nie uzyskał dofinansowania, ale władze miejskie tłumaczą, że projekt budowy bloku zostanie zgłoszony do kolejnych konkursów. Być może Bielsk Podlaski zaryzykuje i rozpocznie inwestycję z własnych pieniędzy. W bieżącym roku na ten cel w budżecie zarezerwowano 770 tysięcy złotych, licząc że być może uda się zdobyć dofinansowanie w późniejszym terminie.

Natomiast Bielsk podlaski otrzyma 37 milionów zł na przebudowę oczyszczalni ścieków i sieci kanalizacyjnej. To ogromna inwestycja, która pochłonie 71 milionów. Ponad połowę tej kwoty trzeba będzie pokryć z budżetu miejskiego, więc rozważana jest opcja, aby tą inwestycję rozłożyć na kilka lat.

Być może jeszcze w tym roku uda się wyremontować ulicę Kruczą, która jest łącznikiem między Rejonową a al. Piłsudskiego. Jak poinformował burmistrz Borowski, na Facebooku otrzymał informację, że na przebudowę Kruczej z RPO naszego województwa otrzyma dofinansowanie 530 tys. zł z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa podlaskiego. Jarosław Borowski zapewnił też, że wkrótce podpisze umowę na dofinansowanie około 6 mln zł na termomodernizację szkół i przedszkoli w mieście.

Natomiast ani mieszkańcy, ani kierowcy nie mogą liczyć na to, że w tym roku zostaną podjęte prace na dziurawej ulicy Ogrodowej. Jak wynikało z informacji na ostatniej sesji rady miejskiej, nie wystarczy na tej ulicy położyć kolejną asfaltową nakładkę. A na konkretną przebudowę pieniędzy nie ma.

Jaco, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. Jaco

Do góry strony