reklama

Aktualności - Bielsk Podlaski
21 września 2017 20:17

Europejskie Dni Dziedzictwa w Studziwodach

W sobotę 16 września w Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach, w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa, odbyło się kilka interesujących wykładów na temat bielskiej dzielnicy Studziwody, które w wieku XVI w. stanowiły nie tylko rodową siedzibę, ale również centrum finansowe znaczącej rodziny mieszczan-kupców Siehieniów –Siehieniewiczów.

- Nie byłoby rodu Sieheniów-Siehieniewiczów, nie byłoby Studziwód, a tym samym Bielska jaki znamy - zagaił Doroteusz Fionik, gospodarz imprezy. I jest w tym sporo racji, ponieważ ta rodzina kupiecka kształtowała prosperity Bielska w XVI w. Prof. Antoni Mironowicz z Uniwersytetu w Białymstoku skoncentrował się na początkach rodu i głowie rodu, ihumenie ławry supraskiej Pafnucym Siehieniewiczu i jego krewnych: Iwanie, Tymofieju, Wasylu i Fiodorze.

Pafnucy Siehień przybył na Podlasie pod koniec XV wieku razem z Aleksandrem Chodkiewiczem. Szybko zrobił karierę dzięki doskonałym znajomościom i bogactwu, którymi dysponował on i jego rodzina. Został biskupem prawosławnym włodzimiersko-brzeskim i łucko-ostrowskim.

- Siehieniewicze nie byli szlachtą. To mieszczanie, którzy w XVI w. mieli bardzo silną pozycję ekonomiczną, pozwalającą im nabywać dobra ziemskie – przypomniał Mironowicz.

Pierwsza wzmianka o Studziwodach pochodzi z 1514 r. i dotyczy potwierdzenia wcześniejszego nadania „żerebu zemli studziwodskoj” Protasowi Tyszkiewiczowi. Nadania dokonał Aleksander Jagiellończyk. Tyszkiewicz mógł być bielskim mieszczaninem, podobnie jak jego potomek Iwan Siehieniewicz. Przywilej z 1514 r., wydany w Wilnie w kancelarii króla Zygmunta I Starego, nazywa Protasa przodkiem Iwana. Sam Iwan Siehieniewicz w dokumentach z 1525 r. wspomniany jest jako wójt bielski, a jego brat Timosz (Timofiej) burmistrzem. Wtedy to Siehieniewicze zdecydowali się na wykupienie wójtostwa na własność z rąk Jana Radziwiłła, syna Mikołaja, wojewody wileńskiego, który dzierżył je po swoim ojcu, za 300 kop groszy litewskich. Iwan Siehieniewicz znany jest też z tego, że w 1519 r. pożyczył samemu Aleksandrowi Chodkiewiczowi 600 kop groszy litewskich. Siehieniewicze należeli w XVI w. do najbogatszych ludzi Podlasia i prowadzili rozległe interesy handlowe w całym Wielkim Księstwie Litewskim oraz z Poznaniem i Gdańskiem.

Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich opisał kolejną, związaną ze Studziwodami i Bielskiem, postać znakomitego prawnika Feliksa Trojanowskiego, kojarzonego z „Familią” Czartoryskich i Poniatowskich.

- Temu człowiekowi należy się przynajmniej ulica w Bielsku – stwierdził.

Feliks Trojanowski herbu Szeliga pochodził ze starej szlacheckiej rodziny osiadłej na Podlasiu od XVI w. W 1779 r. widzimy go jako komisarza komisji Boni Ordis (Dobrego Porządku). W 1780 r. komisja przyjmuje dokument „Ordynacya Miasta J.K.Mci Bielska W Woiewodztwie Podlaskim Leżącego”, który reguluje ustrój miasta. W tymże roku publikuje rozprawę, w której proponuje wprowadzenie kadencyjności wszystkich urzędów, z wyjątkiem senatorskich, i postuluje zniesienie kary śmierci. W 1790 r. Trojanowski zostaje posłem na Sejm Wielki. Dwa lata później widzimy go na sejmiku w Brańsku, gdzie wyjaśniał szlachcie podstawowe założenia Konstytucji 3 Maja, co nie było łatwe, gdyż panowały tam nastroje opozycyjne. Aktywnie wsparł Insurekcję Kościuszkowską. W czerwcu 1794 r. Rada Naczelna Narodowa wyznaczyła go do Komisji Porządkowej Ziemi Bielskiej. Co najmniej do 1795 r. sprawował funkcję sędziego Bielskiego Sądu Apelacyjnego. Zmarł w 1805 r. we dworze w Studziwodach.

Oprócz wykładów goście konferencji mogli zapoznać się z prezentacją najnowszego, 55 numeru pisma „Bielski Hostineć”, obejrzeć wystawę poświęconą 500-leciu „Biblii Ruskiej”, spotkać się z rzeźbiarzem Anatolem Turkowym, autorem „Panoramy Studziwodzkiej” oraz obejrzeć spektakl teatralny, poświęcony Mikołajowi Tarasiukowi, w wykonaniu Larysy i Aleksandra Bycko z Brześcia, a także wysłuchać koncertu chóru im. A. Raszczyńskiego z Mińska.

(Jaco) – Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. (Jaco)

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony