Aktualności - Bielsk Podlaski
05 października 2017 17:44

Inwestycje, których nie widać

Realizacja budżetu za pierwsze półrocze, zakup sprzętu USG dla szpitala oraz kogo i dlaczego zatrudniła była p.o. dyrektora bielskiej "Trójki" przed pierwszym września - to najważniejsze tematy wtorkowej (26 września) sesji rady miejskiej w Bielsku Podlaskim.

- Pewne rzeczy mnie niepokoją. Po stronie dochodów budżet ma się dobrze, a jeżeli chodzi o inwestycje, to po prostu tragedia - mówił na sesji Mirosław Gołębiowski z SLD. - Zdaję sobie sprawę, że w budżecie pewne wartości były niedoszacowane i poświęciliśmy temu poprzednią sesję. Budowa budynku socjalnego nie wychodzi, zaplanowane ulice np. Mała, łączniki i zaułki nie zostały zrealizowane fizycznie. Coś tu nie gra - dopytywał się radny Gołębiowski.

Pod nieobecność burmistrza Jarosława Borowskiego i sekretarz Tamary Koryckiej na pytania radnych odpowiadała wiceburmistrz Bożena Zwolińska.

- Uważam, że sytuacja jest dobra - stwierdziła Zwolińska. - Dochody mamy zadowalające, a urząd miasta stara się pozyskać środki zewnętrzne na inwestycje – dodała wiceburmistrz Zwolińska.

Jak wyjaśniała Zwolińska, faktycznie urząd marszałkowski późno ogłasza konkursy, tym samym późno są przetargi. Natomiast miasto pozyskało pieniądze na termomodernizację dwóch szkół (SP nr 4 i SP nr 3) oraz dwóch przedszkoli (nr 5 i nr 7). To duża inwestycja z ponad 8 mln złotych z których 65 proc. to pieniądze unijne. Wkrótce ma być podpisana umowa na remont ul. Kruczej, pozyskano na to ponad 520 tys. zł. Udało się miastu pozyskać dofinansowanie na budowę budynku socjalnego przy ul. Jagiellońskiej (do 35 proc. wartości inwestycji czyli ponad 720 tys.). Kolejne zadanie to rozwój i zagospodarowanie terenów zielonych w mieście: Parków Królowej Heleny, Aleksandra Jagiellończyka, Strzelniczej czy Reja. Tu również miasto liczy na dofinansowanie rzędu 2 mln.

- Czeka nas również olbrzymia inwestycja, którą realizuje miasto wspólnie z Przedsiębiorstwem Komunalnym, czyli przebudowa sieci wodociągowej - tłumaczyła wiceburmistrz. - Jesteśmy uzależnieni od konkursów, bo chcemy do tych zadań otrzymać dofinansowanie, a nie bezsensownie wydawać pieniądze ze środków własnych - podkreśliła Zwolińska.

Odpowiedź ta nie zadowoliła radnego.

- Wszystko to hurraoptymizm. Co roku słyszę, będzie to, będzie tamto, a nic na razie nie ma. Miały być parkingi przy 3 Maja, a nie ma. Pytam, gdzie te koncepcje wasze, monitoringi i parkingi? Nic się dalej nie robi, a ludzie pytają, gdzie te wasze inwestycje - ripostował radny.

- Ten rok był wyjątkowo trudny, ceny i koszty poszły w górę. Inwestycje są długofalowe, chcemy maksymalnie skorzystać ze środków zewnętrznych. Wkrótce podpiszemy umowę w sprawie wymiany 60 pieców i 1600 lamp na energooszczędne. Perspektywa dofinansowania to lata 2014-2020. Jeżeli czegoś nie zdążymy zrobić w tym roku, to to nie przepadnie, będzie realizowane w roku następnym – tłumaczyła dalej wiceburmistrz.

Po wysłuchaniu informacji na temat realizacji budżetu, radni w Bielsku przegłosowali zakup sprzętu USG dla oddziału położniczego bielskiego szpitala. Aparat będzie kosztował 300 tys. zł. i będzie służył potrzebom oddziału ginekologicznego.

Ponadto radni mieli wątpliwości, czy bielska trójka powinna była zatrudniać prawie na pełen etat anglistę z Orli, który i tak ma tam cały etat, a nie znaleźć kogoś z Bielska, komu brakuje godzin do uzupełnienia etatu. Jako że nie było na sesji ani burmistrza, ani byłej już dyrektor szkoły, która zatrudniła nauczyciela, to przewodniczący rady miasta zaproponował radnym, aby pytanie to skierowali wprost do burmistrza, kiedy ten wróci z wojaży.

(Jaco), Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Na zdj. W tym tygodniu rozpoczął się montaż systemu do nawadniania głównego boiska, inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego na rok 2017 r. fot. MOSiR

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

patronat

Do góry strony