reklama

Aktualności - Hajnówka
02 marca 2017 22:29

ONR i Marsz Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce

26 lutego tuż po godz. 17.00 po raz drugi przeszedł tzw. Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, organizowany przez nacjonalistyczne organizacje: ONR, Narodową Hajnówkę oraz Młodzież Wszechpolską.

Niespełna 200 uczestników marszu (według statystyk policji) przeszło ulicami Hajnówki pod hasłem "Cześć i Chwała Bohaterom". Towarzyszący im przeciwnicy (z Hajnówki i nie tylko) oraz przedstawiciele KOD-u z hasłem "Bury to nie jest nasz bohater" nie dali się nastraszyć ani przekrzyczeć. Momentami było bardzo głośno. "Bury, Bury nasz bohater", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" na co przeciwnicy w odzewie wykrzykiwali "Hańba, wynocha z Hajnówki", "Sami jesteście hołota" czy też "Faszyści! Nie ma zgody na nacjonalizm". W szczególności przeciwników marszu drażniło wspominanie kontrowersyjnego kpt. Romualda Rajsa "Burego", który spacyfikował kilka wsi w powiecie bielskim i zamordował 79 cywilów, w tym dzieci.

Zanim ruszył marsz spod kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego już były obawy, że dojdzie do konfrontacji między zwolennikami i przeciwnikami marszu. Kilku miejscowych ze złością wykrzykiwało swoje oburzenie i sprzeciw wobec przemarszu. Na szczęście konfrontacja ta okazała się tylko słowna.

- Bałam się wyjrzeć przez okno, żeby nie stłukli mi szyb. Obserwowałam wszystko przez firankę. Już nie wspomnę o wyjściu na ulicę. To straszne, żeby takie rzeczy działy się w naszym spokojnym miasteczku. Przecież tutaj wszyscy żyją w zgodzie i dobrych relacjach. Po cholerę oni przyjechali nie wiadomo skąd i zakłócają nam spokojne życie. Po co nam stres - z przerażeniem powiedziała mieszkanka Hajnówki.

Podczas przemarszu, ku zaskoczeniu wszystkich, na rondzie biskupa Mirona Chodakowskiego policja w ostatniej chwili zmieniła kierunek trasy i pokierowała ul. Białostocką. To był słuszny ruch, ponieważ planowana trasa prowadziła obok soboru Świętej Trójcy, gdzie czekali działacze Obywatele RP, Antifa i kilkadziesiąt innych osób.

Datę i godzinę przemarszu wielu hajnowian uważało za prowokację. Rada Miasta Hajnówka była tego samego zdania i również wyraziła kategoryczny sprzeciw. Jednak decyzją sądu okręgowego w Białymstoku marsz otrzymał aprobatę. Mimo zażalenia burmistrza Hajnówki, sąd apelacyjny utrzymał decyzję sądu okręgowego. Trasa planowana była ulicą ks. A. Dziewiątowskiego przy soborze Św. Trójcy, gdzie w tym samym czasie miała być odprawiana msza o przebaczenie win przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Jednak dwa dni wcześniej proboszcz parafii, ks. Michał Niegierewicz zdecydował i poinformował, że wieczerza odbędzie się w ten sam dzień, ale o godz.11.30, a nie jak planowano o 17.00.

Po trwającym godzinę marszu, który zakończył się przy Hajnowskim Domu Kultury organizatorzy podziękowali za spokojny, bezkonfliktowy udział i bez incydentów rozeszli, rozjechali się do domów.

Wielkie brawa dla policji za świetną organizację i profesjonalne zabezpieczenie marszu, bo z pewnością dzięki ich fachowym działaniom nie doszło do tego, czego obawiali się mieszkańcy.

Andrzej Janiuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot AJ

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony