Aktualności - Milejczyce
16 listopada 2011 23:52

Milejczyce - Dwie skargi na jednej sesji

Skargi na działalność wójta oraz kierownika GOPS zdominowały siódmą sesję rady gminy w Milejczycach, 8 listopada. Panią wójt i kierownika skarżyli mieszkańcy Milejczyc, zarzucając bezprawne działanie.


          Sześć do zera za bezzasadnością
          „Składam skargę na bezprawne działanie pani wójt Gminy Milejczyce (…) w zakresie wydawanych zarządzeń dotyczących spraw pracowniczych urzędu, a w szczególności regulaminu organizacyjnego i pracy pracowników urzędu gminy, który został wprowadzony z naruszeniem przepisów ustawy o związkach zawodowych. Regulamin organizacyjny i pracy został wprowadzony bez wymaganej konsultacji ze związkami zawodowymi (…)” – to fragment skargi Sławomira Milniczuka.
          Ustosunkowanie wójt Grażyny Jaszczuk było następujące:- (…) Materia tego regulaminu w żadnym zakresie nie dotyczy bezpośrednio praw i interesów pracowniczych, a tylko takie mogą stanowić przedmiot zainteresowania związków zawodowych. Ustawa o związkach zawodowych określa przedmiot działalności związkowej, którym jest przede wszystkim szeroko rozumiana ochrona i reprezentacja praw i interesów pracowników. Przedmiotem zainteresowania związków zawodowych mogą być np. prawa i interesy zawodowe i socjalne, godność pracownika, interesy materialne i moralne, zagadnienia dotyczące praw pracy i ubezpieczeń społecznych. (…) Regulamin organizacyjny leży poza sferą zainteresowania związków zawodowych. Stąd nie ma podstaw do uzgadniania tego regulaminu z organizacją związkową. (…) W urzędzie gminy w Milejczycach, jak się okazało, działa organizacja związkowa pod nazwą Związek Zawodowy Pracowników Samorządowych „Współpraca”. Pierwsza informacja o jego funkcjonowaniu wpłynęła do urzędu 5 września. A regulamin pracy zarządzeniem wójta został nadany 7 czerwca. W jaki więc sposób pracodawca miał uzgadniać regulamin ze związkami, o których istnieniu nie został poinformowany?
          - Ale o co chodzi? Że pani wójt pracownika zwalnia? Pracuje on, czy nie? Skończyło się wypowiedzenie? Od tego jest sąd pracy – to wątpliwości radnego Sołyszki.
          Za tym, aby skargę uznać za bezzasadną głosowało sześciu radnych. Od głosu wstrzymało się dziewięciu, nikt nie zagłosował za zasadnością skargi.
          Siedem do zera za bezzasadnością

          Brak zatrudnienia opiekuna osób starszych, złe naliczanie stawki za usługi opiekuńcze, wystawienie decyzji po terminie – to główne zarzuty mieszkanki Milejczyc, która złożyła skargę na Piotra Molskiego, kierownika GOPS w Milejczycach.
          Wyjaśnienia kierownika: do 31 sierpnia była zatrudniona opiekunka na podstawie umowy o pracę, a od 10 października na umowę zlecenie, w okresie braku zatrudnienia było zastępstwo, stawka za usługi opiekuńcze była naliczana na podstawie uchwały rady gminy przy uwzględnieniu kryterium dochodowego, a decyzja została wydana na 10 dni przed upływem terminu.
          Siedmiu radnych było przeciw uznaniu skargi za zasadną, reszta wstrzymała się od głosu.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Do góry strony