reklama

Aktualności - Platerów
20 października 2017 16:58

Ćwierćwiecze „Pasieki”

W ostatnią niedzielę, w Gminnym Ośrodku Kultury w Platerowie, odbył się benefis z okazji 25-lecia istnienia i działalności Zespołu Pieśni i Tańca „Pasieka”.

Sala GOK-u wypełniła się po brzegi zaproszonymi gośćmi. Znaleźli się wśród nich przedstawiciele władz powiatu łosickiego i gminy Platerów, sympatycy zespołu, jego obecni i emerytowani członkowie, ich rodziny oraz zaproszone do wspólnego świętowania zespoły („Kapela Wuja Krzycha”, „Zakrze Śpiewa”, chór z miejscowej szkoły). Zwykle przy tego typu jubileuszach nieodłącznym ich elementem jest przedstawienie historii świętującego podmiotu. Nie inaczej było tym razem. Barwną opowieść o początkach zorganizowanej działalności kulturalnej na terenie gminy, o zawiązaniu się samej „Pasieki”, a także jej działalności przez te 25 lat opowiedział Dariusz Kazun. Jego wystąpienie ilustrowane było prezentacją archiwalnych zdjęć.

Początki „Pasieki” sięgają roku 1992 i nieodzownie związane są z osobą Grzegorza Szymanka, ówczesnego nauczyciela muzyki oraz instruktora nauki gry na instrumentach w miejscowym GOK-u, do dziś pełniącego rolę kierownika zespołu. W podjęciu wyzwania, jakim było założenie i prowadzenie takiego zespołu, pomógł Tadeusz Banaś, nauczyciel i organista, który w latach 70. prowadził zespół ludowy na terenie gminy Platerów. Od Banasia młody Szymanek otrzymuje cenne rady jak prowadzić zespół, a także liczne autorskie opracowania tańców i pieśni zebranych w regionie, wraz z nutami. Nazwę zespołu zaproponowała ówczesna sołtys Platerowa, Wiesława Bronisz, która śpiewa i tańczy z Pasieką od początku do dziś. Przez 25 lat istnienia zespół może pochwalić się bogatym materiałem koncertowym – kilkadziesiąt tańców (polek, oberków, walczyków), pieśni i przyśpiewek ludowych. Grupa występowała w ponad 250 miejscach, zarówno w kraju, jak i za granicą, często zdobywając nagrody lub wyróżnienia. Przez to ćwierćwiecze w „Pasiece” grało, tańczyło i śpiewało ok. 35 osób, mieszkańców Platerowa i okolicznych miejscowości.

Warto dodać, że ogromną wartością „Pasieki” są nie tylko tancerze i śpiewacy, ale również kapela, obecnie składająca się z takich instrumentów jak akordeon, bęben, skrzypce, klarnet i kontrabas. Zespół nagrał dwie płyty.

Grzegorz Szymanek, wciąż nauczyciel a obecnie również wice dyrektor miejscowej szkoły, dorobił się jeszcze kolejnych dzieci artystycznych, dla których bazą stała się społeczność placówki, w której pracuje. Trzeba bowiem dodać, że chociaż „Pasieka” działa przy GOK-u, to jednak jej matecznikiem jest szkoła. W 2013 r. powstała „Mała Pasieka”, a w 2016 chór, w skład którego wchodzą pracownicy Zespołu Placówek Oświatowych w Platerowie. Ci ostatni swoim występem uświetnili również niedzielny benefis.

Pod adresem jubilatów padło wiele serdecznych i ciepłych słów.

- „Pasieka” to nie tylko muzyka, tańce i śpiew. To mozolna praca nad utworami, dyscyplina spotkań i prób, setki godzin spędzonych w autobusie, a wszystko z tego powodu, że członkowie zespołu lubią siebie i to co robią, że nie zbrzydło im patrzenie przez 25 lat na te same twarze. (…) „Pasieka” to nie nazwa. To marka, w której każda litera niesie symboliczne znaczenie. P jak pasieka, która robi wszystko byśmy pamiętali o naszej tradycji i o tym skąd jesteśmy. A jak aktywność - można siedzieć w domu na fotelu, na Facebooku i marudzić, że na wsi nudy, marazm i nic się nie dzieje, a telewizja kłamie. Ale można też jak „Pasieka”, bez patrzenia w metrykę, brać za rogi byka jakim jest życie i wywijać oberki, polki. (…) S jak serce do ludzi. I jak interes, czyli coś, czego „Pasieka” nigdy się nie dorobiła, albowiem altruizmem i czystą satysfakcją z obcowania z muzyką i ludźmi kieruje się na swojej drodze. E jak edukacja – serdeczni ludzie w zespole chwile wolne od zajęć w polu lub pracy w tartaku, sklepie czy w lesie potrafią bezinteresownie poświęcić szkole w Platerowie. K jak koleżeństwo, bo członkowie zespołu rozumieją się, tolerują. A jak adrenalina, bo choć 25 lat już ze sobą tańcują, to wciąż dreszczyk emocji odczuwa Bożenka podrzucana przez Jacka w polce (…) – literowali nazwę zespołu prowadzący to spotkanie Alicja Zienkiewicz-Zielińska i Andrzej Wojtczuk. Słowa uznania za konferansjerkę na luzie, z humorem, bez pompatycznego zadęcia.

Jak prawdziwa gwiazda - zespół długo kazał na siebie czekać. I co ciekawe, wcale nie dlatego, że przemawiali bądź wyświęcali oficjele z pierwszych rzędów, jak to zwykle u nas bywa. Ci dostali swoje 5 minut niemal na zakończenie części oficjalnej. Długo trwały wspomnienia i występy zaproszonych grup. W końcu, po niemal 3 godzinach, świętująca „Pasieka” wyszła na scenę i jak zwykle swoją żywiołowością i energią porwała publiczność, która nagrodziła ją owacjami na stojąco.

Zespołowi życzymy kolejnych sukcesów i jubileuszy, zaś ludziom go tworzącym niegasnącego zamiłowania do podlaskich i mazowieckich tradycji.

Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. EMI

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony