reklama

Aktualności - Rudka
12 kwietnia 2014 22:34

Rudka - Zwierzyna ma się nieźle

Nadleśnictwo Rudka jest jednym z największych w kraju. Zasięgiem obejmuje obszar 240 tys. ha. Zarządza lasami będącymi własnością Skarbu Państwa o łącznej powierzchni ponad 15 tys. ha oraz nadzoruje gospodarkę leśną w lasach niepaństwowych na powierzchni prawie 34 tys. ha położonych na terenie 2 województw (podlaskiego i mazowieckiego), 5 powiatów (białostockiego, bielskiego, ostrowskiego, siemiatyckiego i wysokomazowieckiego) i 21 jednostek samorządowych.

Nadleśnictwo Rudka jest koordynatorem myśliwskiego Rejonu Rudzkiego od 1997 roku. W skład rejonu wchodzą 42 obwody łowieckie z terenu nadleśnictwa oraz 6 obwodów łowieckich z terenu sąsiedniego Nadleśnictwa Knyszyn o powierzchni 269 011 ha, w tym pow. leśna 58 788ha.

- Każdego roku prowadzi się tu inwentaryzację zwierzyny łownej oraz innej występującej na terenie nadleśnictwa. To przedsięwzięcie nie tylko pokazuje, jaki stan liczebny zwierzyny występuje na naszym terenie, ale także daje nam wytyczne, w jaki sposób prowadzić gospodarkę leśną w tym kierunku. W bieżącym roku na podstawie zestawienia wyników inwentaryzacyjnych, które sporządzone są na dzień 10 marca 2014 wynika, że na obszarze naszego nadleśnictwa żyje około 23203 sztuk zwierząt z tego 5040 sztuki to duża zwierzyna łowna – mówi Irena Mazur, Specjalista Służby Leśnej ds. stanu posiadania Nadleśnictwa w Rudce.

Za dużo łosi, za mało saren

- W Polsce od 2001 roku obowiązuje moratorium, czyli zawieszenie polowań i całoroczny okres ochronny łosia. W związku z tym, że nie ma on naturalnych wrogów, jego rozwój jest niezagrożony.

- Na naszym terenie łoś występuje w ilości 356 szt. Dodam, że bezpieczna liczba dla normalnego funkcjonowania ekosystemu to 88 sztuk. Natomiast sarny występują w ilości 3360 sztuk, a ich docelowa liczba powinna oscylować w granicach 4200 sztuk. Liczba jeleni 310 sztuk i dzików 1014 jest na dzień dzisiejszy w granicach normy – dodaje Irena Mazur.

Za mało zajęcy i kuropatw.

- Wśród zwierzyny drobnej łownej zające występują w ilości 6040 sztuk Jest ich znacznie mniej niż kiedyś. Ich populacja ma docelowo stanowić u nas ok. 11600 sztuk Najgorzej przedstawia się stan liczbowy kuropatw. W chwili obecnej naliczono u nas ok. 2015., a powinno być około 12000. W obecnej chwili pracujemy nad przywróceniem odpowiedniej ilość tych zwierząt na naszym terenie. Poza tym mamy ze zwierzyny łownej jarząbki (129), bażanty (574). Głuszce i cietrzewie na naszym terenie nie występują.

Od pewnego czasu dużo się mówi o tym, że główną przyczyną, która doprowadziła do spadku ilości kuropatw i zajęcy jest zbyt duża ilość lisów. Analizując wyniki tegorocznej inwentaryzacji na omawianym terenie, lisy nie występują w znacznym nadmiarze. Ich liczba wynosi 1753, a docelowa 1700, czyli niewiele więcej niż przewiduje norma.

Inne zwierzęta

Borsuki 521, kuna leśna 986, kuna domowa 1049, piżmaki 282, wydry 394, bobry 2519, norki 764, tchórze 709.

Stwierdzono także na terenie nadleśnictwa jedną watahę wilków w ilości 4-6 osobników. Uważa się jednak, że jest to zjawisko przejściowe, ponieważ wilk już dawno na terenie nadleśnictwa nie bytuje.

Jarosław Usakiewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JU

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony