Aktualności - Brańsk
08 sierpnia 2015 23:04

Pozostał tylko szkielet sceny

Brańskie „Zamczysko” to kultowe miejsce dla wielu pokoleń mieszkańców. O jego walorach i wartości historycznej nie będę pisał, ponieważ są one bezsprzeczne i jedyne w swoim rodzaju. Zresztą na ten temat powstało kilka publikacji naukowych i popularno-naukowych.

Odniosę się do problemu w w sensie społecznym i środowiskowym, ponieważ przez wiele lat miejsce to było jedynym w swoim rodzaju punktem, gdzie odbywały się różne uroczystości, zbiórki harcerskie, występy artystyczne, zawody sportowe oraz inne formy rekreacji. Można tu było przyjść na spacer z dziewczyną i szeptać jej do ucha miłe słowa. Czasami jacyś panowie płomiennie dyskutowali przy piwku. Mówiąc ściślej było miło i klimatycznie.

W latach 80 XX w. władze miejskie wybudowały tutaj skromną scenę, którą w późniejszych latach zmodernizowano i zadaszono. Występowali na niej znamienici artyści, na występy przychodziły setki, a nawet ponad tysiąc ludzi. Bez ławek i wygodnych siedzeń wszyscy bawili się wesoło. Było rodzinnie i swojsko.

Dzisiaj scena wygląda jak szkielet porzucony na pustyni, a „Zamczysko” czasami odwiedzą wałęsające się psy i ci, którzy pamiętają stare dobre czasy.

Jarosław Usakiewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JU

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

reklama

Do góry strony