Aktualności - Ciechanowiec
30 października 2013 22:18

Ciechanowiec - Najlepiej zachowany zabytek drewniany

36 zgłoszeń wpłynęło w tym roku do muzeum rolnictwa w Ciechanowcu w ramach Konkursu na Najlepiej Zachowany Zabytek Wiejskiego Budownictwa Drewnianego w Województwie Podlaskim.

Zgłaszano: domy, stodoły, wiatraki i inne budynki gospodarcze. Najwięcej zgłoszeń - 4 z gminy Zabłudów, 3 z gminy Czyże, po dwa z gmin Milejczyce i Dąbrowa Białostocka.

Pierwsze miejsce (nagrodę pieniężną - 6.000 zł) przyznano Witalisowi Romaniukowi - właścicielowi domu we wsi Pawły, gm. Zabłudów, głównie za wnętrze, które w ciągu ostatnich dziesiątek lat prawie wcale nie uległo zmianie. To dom z 1920 r., z piecem jako ścianką działową, siennikami ze słomą, glinianą podłogą w sieni, wyposażeniem sprzed kilkudziesięciu lat.

Przyznano pięć trzecich miejsc. Jedno z nich zajął dom z 1936 roku Nadziei Koczuk z Nowosiółek, gm. Milejczyce, w którym szczególną uwagę komisja zwrócił na: ceglano - gliniany piec z komorą do wypieku chleba, strop z desek na tzw. nakładkę, meble sprzed kilkudziesięciu lat. Pani Nadzieja ma też drewnianą stodołę z glinianym klepiskiem. Za trzecie miejsce przypadało 1.500 zł.

Komisja przyznała też jedenaście wyróżnień (nagroda 500 zł), w tym dla Marka Kuźmy - właścicielowi domu w Porębach, gm. Mielnik (dom z 1927 r., kupiony w 1999 r. i przebudowany, ale nowy właściciel starał się zachować jak najwięcej elementów dawnej konstrukcji i wyposażenia), Anatolowi i Irenie Matujewiczom - właścicielom domu na Kolonii Rogacze, gm. Milejczyce (z 1935 r., ze starym wyposażeniem, okiennicami, kamiennymi podstawami pod podwaliną, obecnie kwatera agroturystyczna) oraz Marii Twarowskiej - właścicielce domu w Twarogach Lackich, gm. Perlejewo (z 1935 r., zdobione deski szczytu, dwuskrzydłowe dekoracyjne drzwi, wyposażenie sprzed 30- 40 lat).

- Nie wiedziałam nawet, że jest taki konkurs. Zgłosili mnie do niego pracownicy urzędu gminy w Milejczycach, którzy mówili, że z takim domem i tym, co jest w środku to nawet mogę wygrać. Wszystko co jest w tym domu, to pamiątka po moich rodzicach. Nie wyrzucałam tego, nie oddawałam, nie sprzedawałam. Np. taki kołowrotek jest sprawny. Dom przypomina mi dawne czasy, jak się w nim wychowywałam - powiedziała Nadzieja Koczuk z Nowosiółek.

- Nas też do konkursu zgłosiła pani wójt Grażyna Jaszczuk i pani Ania Matujewicz z urzędu. Czy spodziewaliśmy się wyróżnienia? Trochę liczyliśmy na nie i udało się. Lubimy ten domek, nie mieszkamy tam, ale często zajeżdżamy, trochę został przebudowany, ale jesteśmy zdania, że trzeba go zachować w jak najbardziej oryginalnym stanie - powiedział nam Anatol Matujewicz.

Oficjalne zakończenie konkursu, podsumowanie oraz wręczenie nagród odbyło się 27 października w muzeum rolnictwa w Ciechanowcu. W dotychczasowych ośmiu edycjach konkursu komisjom udało się udokumentować 668 budynków.

- W tym roku wpłynęło do nas 36 zgłoszeń, a było wśród nich 39 budynków, bo w kilku przypadkach oprócz domu zgłaszano stodoły, spichlerze, wiatraki. Zgłoszenia wpłynęły z 14 gmin. Około 25 procent to zgłoszenia właścicieli budynków, reszta najczęściej urzędów gmin i ośrodków kultury. O tym, jak znika na naszych oczach to budowlane dziedzictwo kulturowe niech świadczy ten przykład - w podlaskim do tej pory zachowało się łącznie ze skansenami około 20 wiatraków, zaś jesienią 1944 r. na terenie tylko powiatu białostockiego było ich 96 oraz 12 młynów wodnych - mówił Antoni Mosiewicz, kierownik działu etnograficznego w muzeum.

Organizatorem konkursu jest Urząd Marszałkowski w Białymstoku. Konkurs ma na celu ochronę wiejskiego budownictwa drewnianego, zachęcanie władz gminnych i właścicieli obiektów do dbałości o ich stan, propagowanie wartości dawnej zabudowy drewnianej.

Do konkursu można zgłaszać obiekty powstałe do 1956 r. W tym roku na nagrody w konkursie przeznaczono 27.500 zł.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

patronat

Do góry strony