reklama

Aktualności - Ciechanowiec
17 października 2017 18:53

55 lat Muzeum Rolnictwa

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu w ubiegłym tygodniu świętowało jubileusz 55-lecia placówki. 12 października odbyła się uroczysta gala, w której uczestniczyli przedstawiciele ministerstw, władz rządowych i samorządowych (również sąsiedzkich), instytucji i szkół oraz muzealnicy z wielu zakątków Polski. Samo wymienianie przybyłych gości trwało ponad 15 minut.

Dorota Łapiak, dyrektor muzeum przypomniała początki muzeum, podkreśliła zasługi Towarzystwa Miłośników Ciechanowca, Kazimierza Uszyńskiego i Pawła Olszewskiego jako pomysłodawców powołania muzeum. Opowiedziała o tym jak zbierano eksponaty, jak wiele osób angażowało się w jego tworzenie, ale też jak starsi ludzie zabierali od innych eksponaty, które były potrzebnymi przedmiotami codziennego użytku. Np. starą sieczkarnię, która po lekkim podreperowaniu mogła służyć dalej.

- W ciągu tych 55 lat muzeum przeszło różne koleje losów, ale sukcesów było jednak więcej – mówiła dyrektor Łapiak. – Dzięki temu dzisiaj nasza placówka ma stałe miejsce na mapie kultury na terenie naszego kraju. Jesteśmy muzeum o bardzo zróżnicowanej strukturze – poszczególne działy merytoryczne możemy uznać jako nasz sukces. Nieustannie staramy się też sprostać potrzebom dzisiejszych czasów z wykorzystaniem nowych środków, multimediów. Cały czas muzeum jest unowocześniane, remontowane i dostosowywane do współczesnych potrzeb. W tej chwili jesteśmy w trakcie nowych inwestycji. W ramach RPO realizujemy projekt polegający na dokończeniu remontu naszych obiektów, rozpoczęliśmy też realizacje budowy centralnego magazynu zbiorów. Dzisiaj też otwieramy taką nową-starą wystawę dotyczącą historii rolnictwa oraz rozwoju techniki rolniczej na przestrzeni wieków. Najstarsze eksponaty pochodzą z XIX wieku. To była pierwsza ekspozycja w naszym muzeum. Teraz będzie można ją zobaczyć na interaktywnej wystawie, w pawilonach między oficyną a stajnią. Łączy ona nowe techniki multimedialne z tradycyjnymi eksponatami muzealnymi.

Muzeum (mylnie nazywane skansenem, skansen jest częścią muzeum - AK) znajduje się w zespole pałacowo-parkowym z połowy XIX wieku (dawna posiadłość rodziny Starzeńskich), odbudowanym ze zniszczeń wojennych w latach 1966-1969. Zbiory muzeum liczą ponad 28 tys. eksponatów (w tym ponad 300 maszyn i narzędzi rolniczych), które prezentowane są zwiedzającym w 43 ekspozycjach stałych. W Skansenie Mazowiecko-Podlaskim zgromadzono 47 zabytkowych obiektów architektury drewnianej (XVIII - pocz. XX w.), które ulokowano w trzech zespołach, z pełnym wyposażeniem wnętrz. Muzeum to nie tylko skansen. To w Ciechanowcu można zobaczyć jedyne w Polsce Muzeum Pisanki, które gromadzi około 2 tysięcy pisanek z całego świata. Muzeum to też punkty zamiejscowe w Drewnowie (wiatrak z zagrodą młynarza), Dąbrowie Łazy (wiatrak) i Winnie Chroły (szkoła wiejska). Muzeum to również dziewięć działów: etnograficzny, historyczno-artystyczny, budownictwa wiejskiego - skansen, techniki rolniczej, historii uprawy roślin, historii chowu i hodowli zwierząt gospodarskich, tradycji zielarskich, muzeum weterynarii i oświatowo-promocyjny.

Działalność muzeum to także coroczna organizacja wielu cyklicznych imprez - festynów, odpustów, koncertów, przyciągających rzesze widzów. Tylko w ubiegłym roku - ponad 80 tysięcy.

- To miejsce jest symbolem naszego regionu, możemy tu poznać dawną architekturę regionu. W tych wszystkich zagrodach, chatach znajdujemy ten dawny czar Podlasia, który odchodzi już w niepamięć - mówił w czasie gali Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego, który swą pracę zawodową rozpoczynał właśnie w muzeum. W imieniu zarządu województwa odznaczył dyrektor Łapiak Odznaką Honorową Województwa Podlaskiego, za wybitne osiągnięcia w dziedzinie ochrony zabytków Podlasia. Pani Dorota i inni pracownicy muzeum odznaczeni zostali również Odznakami Honorowymi "Zasłużony Kulturze Polskiej", przyznanymi m.in. przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego.

Z ciepłymi słowami do pracowników placówki zwrócił się wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski czy pochodząca z Ciechanowca Jolanta Rusiniak, sekretarz RM, która przeczytała okazjonalne pismo od pani premier. W tej miłej, niemal rodzinnej atmosferze było wiele gratulacji, kwiatów i upominków.

Zgromadzonych, również mężczyzn, trochę zaskoczył i zniesmaczył Bogdan Zieliński, starosta wysokomazowiecki, który w dość specyficzny sposób wychwalał piękno pani dyrektor - mówiąc o dwóch przyznanych medalach, jako o "błyskotkach na kształtnej piersi pani dyrektor". Nawet jeśli miał być to żart - w stosunku do koleżanki współpracującej jako przewodnicząca rady powiatu - niesmaczny.

W ramach obchodów jubileuszu w muzeum odbyła się też dwudniowa konferencja naukowa dotycząca problematyki ochrony drewnianego budownictwa.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK i arch /pałac przed 1939 r./

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony