reklama

Aktualności - Drohiczyn
14 października 2013 17:45

Drohiczyn - Stowarzyszenie „Koń Nadbużański”

„Z koniem za pan brat” – to hasło imprezy zorganizowanej w niedzielę, 6 października, w gminie Drohiczyn, której głównym inicjatorem było stowarzyszenie „Koń Nadbużański”, skupiające hodowców koni z gmin Drohiczyn i Perlejewo.

Po mszy w kościele w Śledzianowie, odprawionej przez proboszcza Piotra Jurczaka, odbyła się parada przez Śledzianów. Hodowcy zaprezentowali swoją chlubę – konie, bryczki, powozy. Grała kapela, każdy mógł wsiąść do bryczki i się przejechać, można było nawet poprowadzić zaprzęg.

Następnie kolumna zaprzęgów pojechała nad Bug koło Putkowic Nadolnych na kolejną część imprezy – festyn. Ponownie przy muzyce kapeli odbyły się konkursy i pokazy – slalom w siodle, slalom i wyścigi bryczkami.

Najciekawsza była rywalizacja między pęczkami słomy – samochód kontra zaprzęg oraz ciągnik kontra zaprzęg. Okazało się, że ponad stukonny Jeep Grand Cherokee tylko minimalnie wygrał z dwoma końmi Andrzeja Gawrysiuka, zaś równie wielokonny Zetor Waldemara Żero nie poradził sobie z dwukonnym zaprzęgiem Kazimierza Kazimierczuka.

Po pokazach tradycyjnej konnej orki pługiem jednoskibowym, za pług mogli chwycić widzowie. Jednak ci od razu zaczęli podpuszczać zaproszonych gości, urzędników starostwa, urzędu miejskiego itp. Na odzew nie trzeba był długo czekać, za pług pierwszy chwycił starosta Mikołaj Mantur, po nim burmistrz Drohiczyna Wojciech Borzym, dyrektor podlaskiego ODR Jan Zalewski, proboszcz parafii w Śledzianowie Piotr Jurczak, powoził Andrzej Gawrysiuk. Każdy z nich otrzymał sporo braw.

- Nasze stowarzyszenie powstało w maju tego roku. Myśl o czymś takim hodowcom koni z gminy Drohiczyn od jakiegoś czasu chodziła po głowie. Zebraliśmy się więc kilka razy, podyskutowaliśmy i decyzja zapadła – zakładamy stowarzyszenie. Prezesem został Waldemar Żero z Putkowic Nadolnych. Skupiamy ponad dwudziestu hodowców z gminy Drohiczyn i Perlejewo. Chcemy przede wszystkim promować nasze konie, hodowle, przypominać, że koń w polskiej wsi to nieodzowny element codziennego życia i pracy, coś organizować. Naszym pierwszym przedsięwzięciem jest organizacja właśnie tej imprezy – małego festynu, którego koń jest symbolem przewodnim. Mamy nadzieję, że będą kolejne końskie imprezy – powiedział Wiesław Harbaszewski ze stowarzyszenia.

Podczas imprezy konie prezentowali: Wojciech Tonkiel z Putkowic Nadolnych z ogierem „Neron”, Robert Kaliszuk z Putkowic Nagórnych z klaczą „Nino”, Kazimierz Kazimierczuk z Putkowic Nadolnych z koniem „Granit” i klaczą „Słodka Malina”, Piotr Kalinowski z Putkowic Nadolnych z klaczą „Beti”, Wiesław Harbaszewski z Arbas z ogierem „Fason”, Waldemar Żero z Putkowic Nadolnych z klaczą „Fortuna”, Andrzej Gawrysiuk z Miłkowic Paszek z klaczami „Merlin” i „Heizi”, Roman Doroszczuk z Miłkowic Paszek z klaczą „Rita”, Krzysztof Borzym z Miłkowic Maciek z klaczą „Rymka”, Tadeusz Niemyjski z Bryk z klaczami „Figura” i „Bora”, Mateusz Borzym z Miłkowic Maciek w siodle na klaczy „Iga”, Andrzej Ambrożewski z Drohiczyna w siodle na klaczy „Nika”, Mirosław Nagórny ze Smarklic w siodle na klaczy „Barka”, Michał Doroszczuk z Miłkowic Paszek w siodle na klaczy „Berta”.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

ślubna
scena

reklama

patronat

reklama

Do góry strony