reklama

Aktualności - Drohiczyn
28 marca 2017 17:02

Internet szerokopasmowy po siedmiu latach

Nadbużańska sieć szerokopasmowa, czyli światłowód, który miał zapewnić dostęp do internetu dla każdego, jest gotowy. To jednak dopiero początek. Najważniejszego elementu – podłączenia, z którego mogliby korzystać mieszkańcy – ciągle brakuje. Cały region, który przystąpił do budowy nadbużańskiej sieci, musi teraz czekać.

W sumie to 13 samorządów: Brańsk (miasto i gmina), Drohiczyn, Ciechanowiec, Dziadkowice, Grodzisk, Mielnik, Milejczyce, Nurzec Stacja, Perlejewo, Rudka oraz Siemiatycze (miasto i gmina).

 

Możliwe są trzy rozwiązania.

Projekt budowy sieci został sfinansowany przez Unię Europejską w 85 procentach i za zgodą Komisji Europejskiej zapewnił nieograniczony dostęp do internetu jednostkom samorządowym i szkołom. Mieszkańcy dostali bezpłatny, ale ograniczony dostęp za pomocą tzw. punktów hotspot. Z takiej możliwości korzysta ok. 4 tys. osób w samej gminie Drohiczyn.

Od dłuższego czasu sprawa dostępu do szerokopasmowego internetu dla mieszkańców nie posuwa się jednak naprzód. Jest to spowodowane polityką pobudzania konkurencyjności, którą promuje UE. W przypadku, kiedy występuje dofinansowanie ze środków publicznych, operator sieci hurtowej, która już jest, nie może też dostarczać internetu do indywidualnych odbiorców. Tak się dzieje w przypadku gm. Drohiczyny i wielu innych, które współfinansowały projekt nadbużańskiej sieci szerokopasmowej.

Powoduje to zwiększenie liczby pośredników i prowadzi do sytuacji, w której duża firma z rynku telekomunikacyjnego może wybudować sieć o dowolnych parametrach i może doprowadzić ją do użytkowników indywidualnych, bez pośredników, a gmina będąca zarządcą sieci hurtowej nie.

Gmina Drohiczyn chcąc zbudować jak najlepszą infrastrukturę teleinformatyczną, stała się liderem projektu nadbużańskiej sieci szerokopasmowej. Jest tu największe nasycenie światłowodowe, a koszty podłączenia poszczególnych gospodarstw domowych będą relatywnie niskie. Niestety z powodu braku chętnych, przetarg na operatora sieci detalicznej nie może dojść do skutku.

Jak wyjaśnił wójt gm. Drohiczyn, Wojciech Borzym: - Jest światełko w tunelu. W Warszawie Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło procedurę przetargu na dystrybutora indywidualnego, w ramach programu operacyjnego Polska wschodnia i na nasz region również ktoś się zgłosił. Oznacza to, że prawdopodobnie znalazła się firma, która jest gotowa zainwestować w budowę tzw. ostatniej mili, czyli podłączenie mieszkańców do internetu. Na pewno jest to ktoś duży, bo zabezpieczenie wynosiło 10 mln. zł środków własnych. Jest to dla nas jedyna szansa na wykorzystanie potencjału nadbużańskiej sieci, bo choć mamy największe nasycenie światłowodowe na naszym terenie – przez 80 procent wiosek w naszej gminie biegnie światłowód – żadna firma z najbliższej okolicy nie jest w stanie sfinansować tak dużej operacji. Pozostaje nam więc czekać na rozstrzygnięcie przetargu i mieć nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie i niedługo będziemy mieć operatora, który zapewni naszym mieszkańcom dostęp do szerokopasmowego internetu o najwyższych parametrach.

Cały region, który przystąpił do budowy nadbużańskiej sieci, musi teraz czekać. Możliwe są trzy rozwiązania. Pierwsze to zmiana stanowiska Komisjii Europejskiej i pozwolenie samorządom na sfinansowanie przyłączenia ostatniej mili. Drugie to rozstrzygnięcie przetargu w Warszawie i pojawienie się dużego operatora, który dojdzie do porozumienia z samorządami w kwestii podłączenia sieci detalicznej. Trzecie wreszcie to zielone światło z Warszawy na nisko oprocentowane kredyty z BGK dla firm lokalnych, w ramach ubiegłorocznej perspektywy finansowej ministerstwa cyfryzacji. Żadne z tych rozwiązań nie zależy od samorządów, pozostaje więc oczekiwanie, aż któraś z opcji doczeka się wdrożenia.

Maciej Filipowicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony