reklama

Aktualności - Drohiczyn
30 września 2017 15:52

Kto przejmie szkołę w Śledzianowie?

Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Śledzianów podtrzymało swoją decyzję i zrezygnowało z prowadzenia podstawówki w Śledzianowie.

- Byliśmy w Śledzianowie dwa razy na zebraniach z nauczycielami - na ostatniej sesji radnych gminy Drohiczyn wrócił temat podstawówki w Śledzianowie, o której mówił burmistrz Wojciech Borzym. - Próbowaliśmy nakłonić ich do zmiany decyzji. Bo to czerwcowe pismo od stowarzyszenia odrzuciliśmy ze względu na braki formalne. To było tylko pismo, bo nie było uchwały zarządu stowarzyszenia. Na początku września taka uchwala została podjęta i oficjalnie rozpoczął się proces powrotu szkoły pod zarząd samorządu. Nie chcę się wypowiadać na temat krążących plotek, pogłosek, bo jeśli ktoś nie ma odwagi powiedzieć prosto w oczy, to nie chcę się do tego odnosić. Powiem tak: jeśli nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze. Ale czy tak do końca jest? Pokusiliśmy się o takie zestawienie, na bazie sprawozdań. Jeśli chodzi o pobory za ubiegły rok, to nauczyciele szkoły w Śledzianowie średnio mieli wynagrodzenie 3000 zł na rękę. Nauczyciele w zespole szkół w Drohiczynie, zgodnie z Kartą Nauczyciela, odpowiednio nauczyciel mianowany ok. 2200 - 2300 zł, dyplomowany - 3100 zł, mówię o kwotach na rękę. Zniżka uczniów w bieżącym roku to 8 uczniów. W dotacjach to będzie mniej o 20-30%. Więc od tych 3000 zł odjąć te 20% to będzie małe wynagrodzenie? Może i małe, nie mnie dyskutować, myślę że na to powinni odpowiedzieć sobie sami nauczyciele (na 30 czerwca w szkole zapisanych było 41 uczniów - AK). Rodzicom się nie dziwię. Kiedy od samej społeczności szkolnej dostają informację, że szkoła będzie likwidowana. Mają prawo wysłać dzieci gdzie chcą, raz jeszcze podkreślę, że nikt nie wpływał na ich decyzję, nikt niczego nie sugerował. Części rodziców nie obchodzi kto prowadzi szkołę. Im zależy żeby szkoła była. Ale jeśli samej szkole mówi się, że szkoła ma być likwidowana, to jeśli mają przenieść dziecko za rok, to przenoszą teraz. Rozmawialiśmy ze stowarzyszeniami prowadzącymi szkoły i w Ostrożanach, i w Miłkowicach. Ostrożany może mają więcej uczniów, ale Miłkowice są porównywalne. Mają 5000 zł więcej dotacji, ale mają jedną klasę więcej. Tam oni nawet sobie nie wyobrażają, by zrezygnować ze szkół. Nauczyciele pracę, a dzieci mają blisko szkołę.

Co będzie dalej? Jest kilka rozwiązań, które przedstawimy na najbliższą sesję. Rozważamy poszukiwanie następnego organu prowadzącego, rozmawiałem z dwiema instytucjami, które po przeliczeniu obecnych dotacji, kosztów itd. są w stanie podjąć się prowadzenia szkoły w Śledzianowie przy takim budżecie jaki jest teraz. Poza tym, biorąc pod uwagę przyszłość, przeanalizowaliśmy urodzenia. W Śledzianowie w 2016 r. urodziło się 12 dzieci. To już jest cała klasa.

Na pewno będziemy próbować utrzymać szkołę. Chyba, że sami rodzice dojdą do wniosku, że nie ma sensu. Osobiście uważam, że te najmłodsze dzieci, przedszkolaki, czy 0-3 niechby tam zostały. Zobaczymy.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony