reklama

Aktualności - Dziadkowice
16 marca 2011 21:01

W Żurobicach nowy sołtys i nowe problemy

Radosław Rękawek (29 lat) został nowym sołtysem w Żurobicach, gm. Dziadkowice. Podczas wyborów przeprowadzonych 5 marca, mieszkańcy Żurobic zgłosili na sołtysa czterech kandydatów.


          Oprócz zwycięzcy – Ewę Bobrowicz, Czesława Stalewskiego (dotychczasowego sołtysa) i Jana Nasiłowskiego. Rękawek dostał tyle głosów, ile razem pozostali trzej kandydaci – 22. Nową radę sołecką w Żurobicach tworzą: Ewa Bobrowicz, Jan Nasiłowski i Franciszek Całun.
          Dotychczasowy sołtys Czesław Stalewski pełnił tą funkcję 25 lat. Jako jedyny z sołtysów, przyjeżdżał prawie na każdą sesję rady gminy Dziadkowice. - Co ja mogę powiedzieć? Pomagałem, ile mogłem. Gdzie mogłem, tam uczęszczałem. Udało się zrobić asfalt.
          A jakie plany ma nowy sołtys?
          - Asfalt trzeba poprawić, zrobić barierkę na mostku, jakąś imprezę latem i zawody piłkarskie. Powoli, systematycznie, trzeba coś robić – powiedział nam Radosław Rękawek.
          W spotkaniu uczestniczył wójt Marian Skomorowski. Z ważniejszych spraw omówionych przez wójta warto wymienić: fundusz sołecki na przyszły rok i sprawę planowanej biogazowni w okolicznej Jasienówce. - Fundusz sołecki został uchwalony, ale na przyszły rok. Nie na ten. Tak więc planowany zakup stołu bilardowego do świetlicy w Żurobicach będzie można zrealizować. Fundusz sołecki na ten rok został uchwalony w poprzednim roku. Radni zastanawiali się nad tym funduszem i wyszło jak wyszło. Przypomnę, że fundusz ten pochodzi z gminnych pieniędzy. W ubiegłym roku spróbowaliśmy z tym funduszem, bo rząd obiecał, że będzie zwrot od 10 do 30 procent poniesionych na ten cel kosztów. A podobno na 2009 r. mają zwracać tylko 8 procent. To była trudna decyzja rady. Ale radni jeszcze będą zastanawiać się nad tym funduszem – mówił wójt Skomorowski.
          Na ten rok fundusz sołecki na Żurobice to 13.000 zł. Mieszkańcy zapytali wójta, na ile gmina jest zadłużona?
          - Jak jest inwestycja przykładowo na 1.600.000 zł, to połowę, czyli 800.000 mamy nie dołożyć? Taka szansa może się już nie pojawić. Jak zrobimy taką inwestycję z własnego budżetu? Tak więc czasami trzeba wziąć kredyt. Na przykład na drogę powiatową w Żurobicach dołożyliśmy prawie dwie trzecie – tłumaczył wójt.
          Wielu mieszkańców Żurobic zainteresowanych jest sprawą ewentualnej budowy biogazowni w pobliskiej Jasienówce. Nadal nie wiadomo, czy biogazownia powstanie. Najwięcej protestów przychodzi z USA. Inwestorzy zastanawiają się, czy w wyniku protestów budowy nie przenieść do gminy Milejczyce. Jak mieszkańcy dowiedzieli się na spotkaniu – raport oddziaływania na środowisko nie uwzględnił rzeczki, co może stać się przyczyną odrzucenia inwestycji.
          - Mieszkańcy są zaniepokojeni sprawą biogazowni. Nie dziwię się. Firma sama powinna przekonywać mieszkańców, jeśli zależy jej na budowie – mówił wójt.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK

        

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

reklama

patronat

patronat

reklama

patronat

reklama

Do góry strony