reklama

Aktualności - Dziadkowice
11 sierpnia 2016 23:36

Złote gody w Dziadkowicach

14 par małżeńskich z gminy Dziadkowice zostało zaproszonych do ośrodka kultury w Dziadkowicach, 30 lipca, by świętować 50-lecie pożycia małżeńskiego. Jubileusz zaczął się nabożeństwem w kościele w Dziadkowicach, po czym wszyscy udali się do GOK-u, by z rąk wójta Mariana Skomorowskiego, sekretarz Krystyny Michnowskiej oraz kierownika USC Zdzisława Kryńskiego, odebrać medale, pamiątki i kwiaty.

Jubilaci: Franciszka i Tadeusz Boratyńscy z Lipin, Stanisława i Józef Dobrogowscy z Korzeniówki, Halina Teresa i Jan Dziewińscy z Kątów, Maria i Lucjan Jaszczołtowie z Wojeńca, Zuzanna i Zdzisław Wiktor Karolczukowie ze Smolug, Irena i Czesław Kiełkuccy z Żurobic, Aleksandra i Franciszek Kosz z Kątów, Helena i Kazimierz Kryńscy z Kątów, Henryka i Mieczysław Kurowiccy z Dołubowa, Heronima i Józef Malewscy z Korzeniówki, Aleksandra i Franciszek Olszewscy z Zaminowa, Teresa i Stanisław Olszewscy z Osmoli, Janina i Kazimierz Poniatowscy z Żurobic, Zofia i Wacław Zarzeccy z Dołubowa.

- Pochodzę z Kątów, żona spod Wandalina. Jakoś tak wyszło, że spotkaliśmy się i pobraliśmy. Zdaje się niedawno to było. Ogólnie można powiedzieć, że życie to nie jest ścieżka usłana różami. To pasmo nawet i cierpień, przeplatanych różnymi chwilami, w tym radosnymi. Dla nas być może tym cierpieniem było to, że nie doczekaliśmy się dzieci. Ale nie żałujemy tego, że pobraliśmy się. Dzisiejsza uroczystość jest dla nas bardzo ważna - powiedział Kazimierz Kryński.

- Mąż pochodzi z Dołubowa, ja z Kajanki. I tak wyszło, że los nas połączył i mieszkamy w Dołubowie. Prawie całe życie spędziliśmy na roli. Mąż to jeszcze w straży się udzielał. Do dziś jest druhem. Doczekaliśmy się 5 dzieci i 12 wnucząt. Prawnuczki na razie nie zapowiadają się, ale kiedyś na pewno będą. Jak przeżyć ze sobą 50 lat? Trzeba żyć w zgodzie, ustępować drugiemu, w zrozumieniu, z szacunkiem. Wtedy będzie dobrze - powiedziała Henryka Kurowicka, z Dołubowa.

W części artystycznej wystąpiły "Kalina" z Żurobic i "Polne Maki" z Dołubowa.

Gratujemy jubilatom.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Do góry strony