Zgubione dokumenty, Sprawca przemocy domowej aresztowany, Krzesłem na policjanta, Znieważenie nauczyciela, Trzech nieproszonych gości, Przywłaszczenie pieniędzy, Znów przemoc domowa, Kradzież z włamaniem w Nurcu, Sąsiedzi zapobiegli tragedii, ...i w Drohiczynie - Zobacz te i inne wydarzenia z kroniki 997
Zgubione dokumenty
24 grudnia funkcjonariusz straży granicznej podczas zakupów na siemiatyckim tzw. babskim rynku utracił legitymację służbową i inne dokumenty. Do chwili obecnej dokumenty nie odnalazły się. Zachodzi podejrzenie, że znalazca lub złodziej ukrywa je. Od 22 stycznia policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie ukrywania dokumentów przez nieznaną osobę.
Sprawca przemocy domowej aresztowany
W poprzednim numerze pisaliśmy o wszczętym postępowaniu przeciwko mieszkańcowi Siemiatycz, który przez dwa lata znęcał się nad żoną i trójką dzieci. 22 stycznia, na podstawie materiałów przygotowanych przez policjantów i procedury tzw. niebieskiej karty, decyzją siemiatyckiego sędziego VIII Wydziału Karnego tymczasowo na 3 miesiące aresztowano sprawcę przemocy domowej. Zapewniono tym samym prawidłowy tok postępowania oraz bezpieczeństwo dzieciom i kobiecie.
Krzesłem na policjanta
11 stycznia policjanci zostali wezwani na interwencję do Ostrożan. Tam mieszkańcy gm. Perlejewo, 22- i 55-letni, ubliżając, szarpiąc, bijąc rękami i krzesłem próbowali zmusić policjantów do zakończenia interwencji. Od 25 stycznia policjanci z Drohiczyna prowadzą postępowanie w sprawie znieważenia policjantów oraz zmuszania ich z użyciem przemocy do zaprzestania interwencji.
Znieważenie nauczyciela
12 stycznia uczeń Gimnazjum Gminnego w Perlejewie, w czasie lekcji, przy całej klasie wulgarnymi słowami znieważył nauczycielkę. Ponieważ nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym czyn został zakwalifikowany jako 226 par. 1 kk, który mówi „Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. 26 stycznia policjanci z zespołu ds. przestępczości nieletnich rozpoczęli postępowanie w tej sprawie.
Trzech nieproszonych gości
Od 27 stycznia policjanci z Drohiczyna prowadzą dochodzenie w sprawie naruszenia miru i zniszczenia mienia. Tego dnia, około godz. 23.00 policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z domów w Drohiczynie. Wezwanie dotyczyło 3 nieznanych mężczyzn, którzy po wybiciu szyby w oknach weszli do domu, wyłamali zamek w drzwiach wewnętrznych i weszli na piętro, gdzie mieszka lokatorka. Pomimo jej wielokrotnych próśb nie opuścili domu, poza tym pobili naczynia, radioodbiornik, przewrócili lodówkę uszkadzając jej obudowę.
Przywłaszczenie pieniędzy
24 grudnia w kioskach „Ruch” w Siemiatyczach, młody mężczyzna, który przywoził prasę do sprzedaży odebrał zapłatę za gazety. Jednak - jak mówi jeden z poszkodowanych - mężczyzna „rozpłynął się razem z pieniędzmi”. Straty to 9.500 zł na szkodę właścicieli kiosków. 27 stycznia, po postępowaniu przygotowawczym, policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie w sprawie przywłaszczenia pieniędzy.
Znów przemoc domowa
28 stycznia wszczęto postępowanie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną i dwójką dzieci. Mieszkaniec Mielnika od sierpnia 1998 do listopada ubiegłego roku pod wpływem alkoholu wszczynał awantury, znieważał członków rodziny, wypędzał z domu, bił i szarpał.
Kradzież z włamaniem w Nurcu
Najprawdopodobniej nocą z 27 na 28 stycznia nieznany sprawca wybił szybę w drzwiach na ganku niezamieszkałego domu w Nurcu Stacji. Skradł stamtąd wieżę stereo, wzmacniacz i 4 uszkodzone telefony komórkowe. Właściciel wartość strat wycenił na ok. 500 zł. Od 28 stycznia sprawę włamania i kradzieży wyjaśniają policjanci z Nurca Stacji.
...i w Drohiczynie
Dzień później zaś, 29 stycznia rano, dyżurny policji został powiadomiony o kradzieży z włamaniem do sklepu z narzędziami w Drohiczynie. Nocą, nieznany sprawca, wyłamując drzwi na zapleczu, dostał się do wnętrza sklepu, skąd ukradł prostownik z urządzeniem rozruchowym, 3 akumulatory i piecyk gazowy. Mieszkanka Sokołowa Podlaskiego, właścicielka sklepu, straty wyceniła na 1.850 zł. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Drohiczyna.
Sąsiedzi zapobiegli tragedii
Wieczorem 28 stycznia w Siemiatyczach w mieszkaniu przy ul. Armii Krajowej matka zostawiła w domu 3-letnią córkę oraz dwóch synów w wieku 5 i 7 lat, zamknęła drzwi na klucz i poszła po zakupy. W tym czasie dzieci, pozostawione bez opieki, najprawdopodobniej zaczęły bawić się zapałkami. W trakcie zabawy zapaliła się koszulka na starszym chłopcu. Krzyk przerażonego 7-latka usłyszał jego 12-letni sąsiad. Powiedział o tym swemu 47-letniemu ojcu. Ten wyważył drzwi i wszedł do środka. Widząc co się dzieje, natychmiast zdjął z dziecka płonące ubranie. Kolejna sąsiadka wezwała pogotowie. Dzięki natychmiastowej reakcji sąsiadów nie doszło do gorszej tragedii. Chłopczyk, z poparzeniami II i III stopnia, trafił do szpitala klinicznego w Białymstoku.
29-letnia matka wróciła do domu po około godzinie nieobecności. Teraz policjanci sprawdzają czy nie doszło do zaniedbań opiekuńczych. Powiadomiono też sąd rodzinny.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz