¯ycie sportowe w Siemiatyczach przez d³ugi czas, po wojnie, kojarzy³o siê z Ch³usem. Obecny stadion zosta³ zbudowany dopiero na pocz±tku lat 60–tych na piaskach pod sosnowymi laskami nad Kamionk±. Zalewów oczywi¶cie jeszcze nie by³o. A sport, pi³kê no¿n± i inne podobne atrakcje mo¿na by³o wtedy ogl±daæ na zamienionej na boisko rozleg³ej ³±ce przy mleczarni.
Tu odbywa³y siê te¿ tradycyjne miejskie majówki. Ale przede wszystkim tu rozgrywa³a swoje pasjonuj±ce mecze siemiatycka Cresovia, graj±ca wówczas chyba w klasie A lub B lokalnych bia³ostockich rozgrywek – z Szepietowem, Uhowem, Supra¶lank±, czasami nawet z Husarem Nurzec czy Puszcz± Hajnówka. Nie by³o oczywi¶cie ani trybun ani szatni. Pi³karze przebierali siê na mecz w... krzakach.
A nam, ma³ym dzieciom - mimo to - wydawa³o siê, ¿e tu na Ch³usie spotykamy siê z prawdziwym, wielkim sportem. Có¿, nasz ¶wiat by³ ma³y, telewizji nie by³o. Poza tym, co tam Legia czy Górnik, je¶li w bramce broni³ "Mycek", strzela³ Sawicki, a na skrzydle szala³ Badowiec. £za siê krêci!
MAN, fot. Antoni Nowicki