reklama

W niedzielę 14 lutego w Siemiatyckim Ośrodku Kultury wystąpił zespół Musette Band, tym razem w składzie: Ewa Magdalena Iwaniak – wokal, Piotr Przydworski – skrzypce, Gabriel Tomczuk – kontrabas, Jerzy Nowicki - fortepian i opracowanie muzyczne.

Program, pod pojemnym tytułem „Miłość niejedno ma imię”, był wyborem utworów - od standardów „Autumn Leaves” czy „Summertimes”, przez śpiewaną poezję Leszka Długosza, Jaromira Nohavicy, romanse rosyjskie. po piosenki do tekstów Agnieszki Osieckiej, Adama Kreczmara, Andrzeja Poniedzielskiego czy nawiązania do polskiej muzyki ludowej, np. w utworze „A kiedy ja wyjdę”.

Można było też posłuchać tradycyjnej piosenki żydowskiej z nowego programu „Musette Band”, bo, przypomnijmy, ponad rok temu zespół ten zaprezentował w Siemiatyczach koncert muzyki żydowskiej. Możliwe, że jeszcze w tym roku taki koncert ponownie będzie miał miejsce w byłej siemiatyckiej synagodze.

Tę swoistą podróż przez różne czasy i style zakończyła, już na bis, bałkańska pieśń obrzędowa, związana z wiosennym świętem miłości – Ederlezi, w oryginalnej wersji językowej.

Głos Ewy Magdaleny Iwaniak, wsparty ciekawą aranżacją i profesjonalizmem muzyków, dały mieszankę, która spotkała się z dużym aplauzem licznej publiczności. Czarodziejskie skrzypce Piotra Przydworskiego /na co dzień Orkiestra Symfoniczna Opery Podlaskiej/, pełna inwencji gra kontrabasu Gabriela Tomczuka /na co dzień zespół Klezmafour/ i ogarniający całość fortepian Jerzego Nowickiego dopełniły wrażeń.

W najbliższym czasie w naszych stronach z muzyką Musette Band można będzie ponownie spotkać się 8 marca w Folwarku Księżnej Anny.

Koncert był połączony ze spotkaniem autorskim i promocją najnowszej książki pt. „W deszczu tańcz!” Agnieszki Korzeniewskiej.

 

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot UM Siemiatycze

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

reklama

ślubna
scena

reklama

patronat

patronat

reklama

Do góry strony