Kultura
24 czerwca 2016 22:38

Intarsje w galerii

Do końca sierpnia w galerii Siemiatyckiego Ośrodka Kultury można oglądać wystawę obrazów siemiatyczanina Sylwestra Golańskiego. Obrazów wykonanych techniką intarsji.

- Chcę pokazać, że drewno nie musi być wykorzystywane jedynie jako materiał do konstrukcji, przykładowo - na podłogi czy w meblarstwie. Można je wykorzystać w sposób artystyczny, do tworzenia obrazów – mówi autor prac.

Jednym z tematów intarsji pana Golańskiego są siemiatycki pejzaże i architektura.

- Ukończyłem Technikum Drzewne w Hajnówce i tam nauczyłem się intarsji, ale zamiłowanie do drewna miałem już od wczesnej młodości. Po skończeniu szkoły pracowałem jako stolarz, wykonywałem meble, później przez wiele lat pracowałem w innym zawodzie. I chyba wtedy zaczęło mi tego drewna brakować. Postanowiłem zająć się intarsją hobbystycznie. Obecnie pracuję w ochronie i właśnie w wolnych chwilach tworzę obrazy z drewna – mówi Sylwester Golański.

Intarsja to pracochłonne zajęcie. Stworzenie jednego obrazu zajmuje około 40 godzin, w przypadku większego i bardziej skomplikowanego, nawet 100 godzin.

- Tak jak malarz ma swoje farby, ja jako paletę barw stosuję różne gatunki drewna w postaci forniru. Fornir to inaczej okleina, cienkie płaty drewna powstające w wyniku skrawania. Zbieranie tych materiałów nie było łatwe, gdyż nie ma wielkiego popytu na fornir, a okleiny naturalne w meblarstwie coraz częściej zastępuje się sztucznymi. Ale przez lata dotarłem do producentów oklein naturalnych. Obecnie fornir o usłojeniu, które mi odpowiada, stosowany jest głównie przy renowacji mebli. Tego materiału nie idzie dużo na jeden obraz, ale aby powstało coś fajnego, trzeba mieć wiele gatunków drewna – wyjaśnia.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

patronat

reklama

reklama

Do góry strony