reklama

Kultura
05 września 2016 23:49

Fletnia pana w Folwarku Księżnej Anny

Na uboczu sezonu diskopolowych festynów, w Folwarku Księżnej Anny w Anusinie koło Siemiatycz, w niedzielę 21 sierpnia można było posłuchać, chyba po raz pierwszy w Siemiatyczach na żywo, dźwięków fletni pana.

To ludowy instrument dęty z Rumunii /w języku rumuńskim – nai, pochodzący wprost ze starożytnej greckiej syringi/. Zagrał na nim Mariusz Wilk, który przyjechał na ten koncert aż z Chorzowa. Jest on jednym z kilku w Polsce mistrzów fletni, a także autorem jedynego wydanego w języku polskim podręcznika nauki gry na tym instrumencie.

Sprawcą tego wydarzenia był siemiatycko – białostocki zespół Habage Band, działający dotychczas pod nazwą Musette Band, w składzie: Ewa Magdalena Iwaniak – wokal, Piotr Przydworski – skrzypce, Mariusz Wilk - fletnia pana, Gabriel Tomczuk – kontrabas, Jerzy Nowicki – piano i opracowanie muzyczne.

Ponad stuosobowa publiczność mogła posłuchać m.in. instrumentalnych hor i ballad rumuńskich, muzyki Besarabii, popularnych tam piosenek takich jak Sanie cu Zurgalai czy Trec Tigani. Jak zwykle też, w przypadku tego składu, część koncertu stanowiła piosenka poetycka, m.in. ballady Bułata Okudżawy, piosenki Agnieszki Osieckiej.

Gorący aplauz wywołało wykonanie utworu „Ciociarlia” /Skowronek/ w wersji na skrzypcach i na fletni.

Pomimo przejściowych kłopotów z nagłośnieniem i dobrą słyszalnością koncertu, spotkał się on z dużym aplauzem zgromadzonych. Był to drugi tego lata występ tego zespołu, prezentujący w Folwarku Księżnej Anny muzykę z różnych krajów. Poprzedni w czerwcu poświęcony był muzyce żydowskiej.

www.facebook.com/habageband

AP, fot Ryszard Mioduszewski – Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony