reklama

Aktualności - Mielnik
16 marca 2011 21:25

Mielnik - Strategia oparta na wodzie

4 marca gmina Mielnik rozpoczęła prace nad przygotowaniem priorytetowego dokumentu, który ma być podstawą przyszłych działań. To strategia rozwoju gminy na okres najbliższych 20 lat.


          W tym celu wójt Tobota zaprosił do współpracy: Jarosława Danowskiego (pracującego przy tworzeniu podobnych projektów, pracownika Uniwersytetu Śląskiego i Białostockiego), Beatę Bezubik (regionalnego konserwatora przyrody), Andrzeja Skopińskiego (architekta urbanistę, projektował m.in. budynek parlamentu europejskiego w Brukseli), Romualda Domańskieog (prezesa Fundacji Wspomagania Wsi), Michała Boguckiego (specjalistę od zastosowania dziedzictwa kulturowego). Celem strategicznym ma być stworzenie podstaw do wydobycia wód solankowych.
          - O potrzebie stworzenia takiego aktualnego dokumentu mówiłem już od dawna. Mamy przecież doskonałe punkty wyjścia – warunki środowiskowe, budżet, który w dłuższym okresie pozwala na rozpoczęcie prac. W najbliższych latach środki unijne będą koncentrowały się w centrach rozwojowych. My takie centrum mamy szansę stworzyć. To byłaby szansa nie tylko dla Mielnika, ale i regionu. Jeżeli uda nam się wykonać odwierty, by potwierdzić zapasy wód oraz uzbroić teren, to możemy pozyskiwać pieniądze na centrum rozwojowe – tłumaczył wójt Tobota.
          Wykonany na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku pierwszy, i jak na razie jedyny odwiert (w okolicy ul. Brzeskiej), miał na celu faktyczne zbadanie geologii gruntu. Wtedy potwierdziło się, że pod Mielnikiem jest wodny potencjał. Odwiert miał głębokość 1.813 metrów. Badanie geologiczne wykazało, że w ziemi znajdują się trzy piętra wody. Analiza wody pobranej z różnych warstw wykazała, że w pierwszej - położonej najwyżej, znajdują się słodkie wody opadowe, w drugiej wody lekko zmineralizowane, zaś w trzeciej - na głębokości od ok. 1.600 do 1.813 metrów - o dużym stopniu zmineralizowania, nadające się do lecznictwa uzdrowiskowego.
          Co o strategii sądzą konsultanci?
          - Nieważne, co się zrobiło. Ważne, co trzeba zrobić. Pomysł wójta z rozwojem związanym z wodami leczniczymi jest szalony, ale ma szanse powodzenia
– skomentował plany Jarosław Danowski.
          Inne gminy przeważnie mają strategie rozwoju. W większości gmin naszego powiatu dokumenty te opracowała w 2000 r. Suwalska Rada Federacji Stowarzyszeń Naukowo – Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej. Niektóre są jeszcze aktualne. Siemiatycze opracowały taką strategię na lata 2003–2013. Jednak od strategii zależy niewiele. Ważniejsze są pieniądze na realizację określonych celów.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK

        

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

reklama

patronat

patronat

reklama

patronat

reklama

Do góry strony