reklama

Aktualności - Mielnik
02 kwietnia 2017 18:28

Święto sołtysów i zmiana dyrektora

Zofia Sobota, dotychczasowa sołtys Wajkowa zrezygnowała z funkcji ze względu na stan zdrowia.

- Nowym sołtysem wybrany został Stanisław Drozdowski - poinformował wójt Wichowski. - Pan Stanisław znany jest już ze swojej pracy w radzie gminy poprzednich kadencji, z pracy społecznej. Jeszcze sołtysem nie był, więc życzymy mu powodzenia na tej nowej drodze.

Wójt, w imieniu pracowników gminy, złożył życzenia wszystkim sołtysom z okazji ich święta, które obchodzą 11 marca. Zwrócił uwagę na szczególna rolę sołtysów, na ich pracę społeczna i wkład w rozwój samorządu.

- Dyrektor (zespołu szkół, nieobecna na sesji – AK) Sawczuk jest na urlopie na zdrowotnym i nie może sprawować funkcji dyrektora – taki wstęp do informacji o kolejnych zmianach zrobił Wichowski. - Toteż 22 marca odwołałem ją ze stanowiska, podkreślam - nie zwolniłem ze szkoły - odwołałem ze stanowiska, pani Alicja nadal jest nauczycielem, pracownikiem szkoły. Jeśli dobrze pamiętam to do 15 czy 16 marca 2018 jest na urlopie zdrowotnym. Chciałbym podziękować za pracę, za wkład w rozwój szkoły dla pani dyrektor Sawczuk. Każdy nauczyciel ma prawo do urlopu na podratowanie zdrowia, z którego korzysta pani Alicja. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ale w szkole została luka. W związku z tym na stanowisko dyrektora powołałem Damiana Sypka. W tym roku mija też 5-letnia kadencja dyrektora, nie można już przedłużyć tej kadencji, trzeba ogłosić konkurs. Pana Damiana Sypka powołałem na dyrektora do rozstrzygnięcia konkursu, ale nie dłużej niż do 31 sierpnia. Panu dyrektorowi życzę dobrej pracy. By pamiętał o tym, aby wszyscy pracownicy zespołu szkół czuli się tak samo ważni - czy dyrektor, czy nauczyciel, czy sprzątaczka. Nie ma lepszego, czy gorszego sortu, jemy taki sam chleb powszedni. Tworzymy łańcuszek, w którym kiedy jedno ogniwo wypadnie cały łańcuch jest bezużyteczny. Przed panem wyzwanie, budowa przedszkola, dodatkowa praca. Wakacji raczej pan nie będzie miał, ale cóż - takie życie – pocieszył nowego dyrektora Wichowski.

Dziękują za okazane zaufanie Damian Sypek powiedział, że ma świadomość ogromnego wyzwania, przed którym stanął:

- Takiego jeszcze nie miałem, zawsze byłem optymistą i teraz też wierzę, że wspólnie uda mi się tak zrobić, by było dobrze, ale dobrze przede wszystkim naszym dzieciom. Przychodząc tu do pracy to miałem na względzie, że ważne jest nie tylko to by dobrze się uczyły, ale by chciały do szkoły przychodzić, spędzać w niej nawet swój czas wolny. Wracając do tego życia – akcja od wtorku rozwija się tak szybko, jak chyba żaden mecz MKS Mielnik - tu dyrektor zrobił osobistą wycieczkę, przedstawiając się niektórym radnym i sołtysom. - Przyjechałem w 2000 roku tak na chwilę, pograć w piłkę. Byłem zawodnikiem MKS Mielnik, potem trenerem, od 2009 prezesem klubu. Cały czas pracowałem w szkole, od wtorku pełnię obowiązki dyrektora szkoły. Zrobię wszystko, by jak najlepiej się z tego obowiązku wywiązać.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Do góry strony