reklama

Aktualności - Milejczyce
22 listopada 2012 22:36

Milejczyce - Gmina straci dotację?

Od kilku miesięcy wstrzymany jest remont wiejskiej świetlicy, popularnie zwanej stodołą, oraz budowy sceny z zadaszeniem. Gmina otrzymała na ten cel 153 tysiące złotych unijnego dofinansowania. W 2011 roku urząd wyłonił wykonawcę prac budowlanych, była to białostocka firma „Remostyl”. Prace ruszyły i przez gminę powołany został inspektor nadzoru budowlanego z Zambrowa, którego zadaniem było dopilnowanie realizowanej inwestycji.

- Mieliśmy wyremontować świetlicę, wybudować scenę z zadaszeniem oraz szczelne szambo. Cały projekt przejęłam po moim poprzedniku. W trakcie prac okazało się, że zgodnie z dokumentacją tylko dwie ściany świetlicy miały być docieplone. Podjęliśmy decyzję, że trzeba całą ją docieplić. Odstąpiliśmy też od ogrzewania pomieszczenia poprzez kominek, gdyż jest to niezgodne z prawem. Zadaniem inspektora nadzoru było dopilnowanie całej budowy, gdyż nie jestem specjalistką z zakresu budownictwa - mówi wójt Grażyna Jaszczuk. - Niestety tak duże zaufanie do inspektora jak widać było zgubne. Powiatowy Inspektor Budowlany w Siemiatyczach w tym roku wstrzymał budowę, gdyż dopatrzył się nieprawidłowości. Robimy absolutnie wszystko, by jak najszybciej doprowadzić budowę do zgodności z prawem. Wówczas będzie można zakończyć tą inwestycję. Scena będzie bez zadaszenia. Niestety niepokoi nas sprawa dotacji, gdyż termin do rozliczenia z urzędem marszałkowskim mamy do końca listopada. Będziemy próbowali aneksować umowę. Czy nam się to uda? Na dziś nie wiemy. Byłoby bardzo niedobrze, gdyby gmina straciła tyle pieniędzy.

- Otrzymaliśmy pisemne zawiadomienie o możliwości samowoli budowlanej w Milejczycach. Dlatego wszczęliśmy kontrolę w tej sprawie - mówi Jerzy Kazimierczak, Powiatowy Inspektor Budowlany w Siemiatyczach. - Budowa była prowadzona na podstawie uzyskanego wcześniej pozwolenia. Jednak ustaliśmy, że budowa prowadzona jest z istotnymi odstępstwami od projektu. Szambo zostało wybudowane w innym niż projektowane miejscu. Scena jest o innych wymiarach niż powinna. Wykonane zadaszenie wejścia do świetlicy jest inne niż w projekcie. Zobowiązaliśmy inwestora do dostarczenia oceny technicznej powstałych obiektów. Taka dokumentacja napłynęła ze strony gminy. Na pewno gmina będzie musiała wykonać zastępczy projekt budowlany. Wówczas wydamy nowe pozwolenie budowlane i będzie można dokończyć budowę. Kiedy obiekty zostaną odebrane do użytkowania - trudno stwierdzić.

 

Wygląda na to, że sprawa toczyć się będzie jeszcze przez minimum dwa lub trzy miesiące. Czy gmina nie straci unijnych pieniędzy prawdopodobnie okaże się na przełomie roku. Byłaby to fatalna wiadomość dla tego niezamożnego samorządu. Gmina poniosła już dodatkowe wydatki na opracowanie oceny technicznej obiektów, teraz będą potrzebne pieniądze na projekt zastępczy. Prawdopodobnie wójt przeciwko inspektorowi budowlanemu wytoczy proces sądowy, o odszkodowanie i poniesienie pewnych kosztów. Sprawa, jak to w polskich sądach bywa, może toczyć się nawet latami.

Niestety scena o wyglądzie walcowatego zbiornika nie jest wybitnym dziełem architektonicznym. Z powodu jej wysokości betonową scenę trzeba będzie obsypać wałem ziemnym - inaczej różni mówcy i artyści zgodnie z prawem pracowaliby na wysokościach.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

reklama

Do góry strony