reklama

Aktualności - Milejczyce
22 lutego 2013 21:54

Milejczyce - Wojewoda przywołuje radnych do porządku

13 lutego w Milejczycach odbyła się nadzwyczajna sesja rady gminy. Powodem jej zwołania było pismo od wojewody, w którym stwierdza się m.in.: "W związku ze zmianą systemu gospodarki odpadami komunalnymi (...) obowiązkiem rad gmin jest podjęcie niezbędnych uchwał dotyczących tej nowej formy.

(...) Rada Gminy Milejczyce, jako jedna z nielicznych w województwie podlaskim jak dotąd nie podjęła uchwały w sprawie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, która z innymi uchwałami stanowi element nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Mając powyższe na uwadze proszę poinformować organ nadzoru w jakim terminie zostaną podjęte te uchwały".

 

Na grudniowej sesji na wniosek radnego Oniśkiewicza rada była za tym, aby głosowanie przełożyć. Było mnóstwo pytań o podstawowe sprawy dotyczące planowanej gospodarki śmieciowej – pytań tych samych, które zadawano wcześniej na komisjach, więc zachodziło jakieś prawdopodobieństwo, że i tym razem jeszcze raz padną pytania o podstawowe sprawy, o jakich radni słyszeli. No i najważniejsze – czy rada zgodzi się na stawki 8 zł za odbiór śmieci segregowanych i 16 zł za niesegregowane?

Zaczęło się przy uchwale o wyborze metody naliczania opłat i stawek. Propozycje – metoda od liczby osób w gospodarstwie, stawki: 8 i 16 zł. Jak zwykle zaczął radny Sołyszko: - Chciałem się dowiedzieć jak kwalifikowani będą i rozliczani ci, co mają dacze i nie zamieszkują tutaj na stałe?

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Na te pytania odpowiedzi były udzielane już kilka razy. Radni powinni wszystko wiedzieć. Ale odpowiadając - nikt z naszej strony nie będzie dla takich osób robić darowizny. Będą rozliczani, ale nie za cały rok, lecz za okres, w którym będą tutaj zamieszkiwać.

Metody naliczania zostały jeszcze raz przedstawione.

Rady Zalewski: - Proponuję stawki 5 zł za śmieci segregowane i 10 zł za niesegregowane. To wniosek formalny.

Radna Smorczewska: - Chciałam zapytać o przewidywane koszty obsługi gospodarki śmieciowej. Ile na to przewiduje się wydać? Czy ktoś będzie zatrudniony do obsługi? Jedna osoba? Z tego co wiem na pewno będzie kupiony komputer.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Myślałam, że ta sesja przebiegnie sprawnie. Te sprawy przecież omawialiśmy już wiele razy, a o nowej ustawie mówi się od miesięcy. Inne urzędy zatrudniają dodatkowych pracowników. U nas nie będzie mowy o czymś takim. Jesteśmy gminą biedną. Kupimy tylko komputer. A faktyczna stawka za odbiór śmieci wyjdzie po przetargu. Jednak jeśli państwo uchwalą stawki na poziomie 5 i 10 zł, to nie kwalifikujemy się z tymi cenami do przetargu.

Podczas głosowania wszyscy byli za zaproponowanym stawkami – niższymi niż w innych gminach.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Stawki 5 i 10 zł wykluczają naszą gminę ze wspólnego przetargu z innymi samorządami. Sądziliśmy, że jako wszystkie samorządy mamy spore szanse na atrakcyjniejsze warunki przetargu. A tak zostawiacie gminę samą. Z małym inaczej się rozmawia. Wypadamy z gry. Żebyście byli państwo tego świadomi. Do gospodarki śmieciowej nie możemy dokładać.

Radny Koczuk zapytał, dlaczego odbiór śmieci z zabudowy wielorodzinnej będzie częstszy niż z jednorodzinnej? A wszyscy będą płacić tyle samo. Wprowadzono więc zapis w uchwale o terminie i częstotliwości odbioru odpadów, według którego zewsząd śmieci zabierane będą taką samą ilość razy.

 

Za przystąpieniem do przetargu wspólnie z innymi samorządami było 6 radnych, jeden przeciw, 7 wstrzymało się od głosu. Przeciw był radny Sołyszko, który powiedział: - Co wy radni wiecie o tym? Teraz gmina musi dokładać do tych stawek. Po pierwsze – gmina nie może dokładać, po drugie – po co głosował za niższymi? Pytania o sens wątpliwości radnego można mnożyć.

Czy niższe stawki dyskwalifikują ze wspólnego przetargu? A wspólny przetarg to teoretycznie wynegocjowana korzystniejsza cena (niższa). Na pewno gmina będzie mogła przystąpić do wspólnego przetargu w przypadku, kiedy jeszcze przed jego ogłoszeniem podjęta zostanie dodatkowa uchwała (intencyjna) o podniesieniu stawek do 8 i 16 zł. Jednak czy będzie można ogłosić wspólny przetarg przy różnych stawkach? – wkrótce okaże się. Siemiatycki urząd miasta – odpowiedzialny za przeprowadzenie wspólnego przetargu będzie konsultował tę sprawę z kancelarią prawną.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Osiem gmin w województwie nie podjęło tych uchwał w terminie i Milejczyce oczywiście musiały być w tym gronie. Znowu była burzliwa dyskusja i nic z tego nie wyszło. Dlatego apeluję do radnych o niepobieranie diet za dzisiejszą, nadzwyczajną sesję.

Apel spotkał się z oburzeniem.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Do góry strony