reklama

Aktualności - Milejczyce
17 kwietnia 2013 22:27

Milejczyce - Scalenia i drogi gminne

Scalenia gruntów w gminie Milejczyce? Czemu nie. Tym bardziej, że urząd, radni i mieszkańcy zaczynają się tym interesować coraz częściej. Siemiatyckie starostwo powiatowe pozyskało na scalenia już miliony zł, co najbardziej pomogło mieszkańcom gmin Drohiczyn i Grodzisk. To nie tylko wytyczenie geodezyjne działek, lecz również zagospodarowanie poscaleniowe i budowa gminnych dróg.

Sprawa trafiła na ostatnie obrady samorządu Milejczyc, 28 marca. Gościem na sesji był geodeta powiatowy w Siemiatyczach, Roman Łopaciuk.

- Cel ustawy scaleniowej to stworzenie lepszych warunków gospodarowania w rolnictwie i leśnictwie poprzez poprawę struktury obszarowej gospodarstw rolnych, lasów, dostosowanie granic nieruchomości do systemu urządzeń, dróg. Jednak trzeba do tego podejść racjonalnie, przede wszystkim do scaleń ustalić te obszary, które są pod intensywną produkcją rolniczą lub występują perspektywy takiej produkcji. To grunty o najwyższych klasach. Druga przesłanka scaleń to uregulowanie działek oraz obszaru komunikacyjnego danego terenu, a efektem jest zagospodarowanie poscaleniowe. Chodzi tu o poprawę jakości dróg dojazdowych do pól i z obsługi pól. Najważniejsza sprawa jest jednak taka – postępowanie scaleniowe jest wszczynane na wniosek większości właścicieli gruntów, ponad połowy właścicieli w danym obrębie geodezyjnym. Inicjatywa ma pochodzić od rolników – mówił Roman Łopaciuk.

Jaka jest procedura scaleń? – padło pytanie.

Roman Łopaciuk: - Pierwszym etapem są zebrania informacyjne, podczas których przedstawiamy sprawę. Mówimy, co można zyskać i co może sprawiać kłopot uczestnikom postępowania scaleniowego, czyli rolnikom. Ta strata to grunt, jako wkład na poszerzenie dróg. Do urządzenia dróg polnych bierze się pod uwagę szerokość 6 metrów, dla dróg asfaltowych nie mniej niż 12 metrów. To może stanowić problem. Z naszego doświadczenia wiemy, że rolnicy niechętnie dają swoje grunty na poszerzenie dróg, bo to uszczupla ich areał.

Co do finansowania postępowania scaleniowego – 25% kosztów ponosi budżet państwa, 75% to pieniądze unijne. Na razie jednak nie wiadomo, ile pieniędzy w ramach dofinansowania będzie można wykorzystać na scalenia.

- Zachęcam naszych rolników do zainteresowania się na poważnie sprawą scaleń gruntów. Skoro gmina lub rolnik nie ponoszą kosztów i nie muszą posiadać wkładu własnego, sprawa naprawdę jest warta zainteresowania. Jeśli będą docierały do nas sygnały o takiej potrzebie, rozpoczniemy cykl spotkań informacyjnych dla rolników – komentowała Grażyna Jaszczuk, wójt Milejczyc.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony