reklama

Aktualności - Milejczyce
19 grudnia 2013 00:08

Milejczyce - Ginący zabytek w Pokaniewie

Kolejny zabytek XIX-wiecznego przemysłu w powiecie siemiatyckim popada w ruinę.

W ostatnim czasie wokół gorzelni znów zawrzało, niestety nie jest to szum skupowanego zboża a odgłos burzonego budynku. Szkoda, że powoli zabytkowy obiekt znika z pokaniewskiego krajobrazu. Gorzelnia powstała w drugiej połowie XIX wieku. Właścicielem budynku jest obecnie Grupa MTC Plus sp. z o.o. z Białegostoku.

- Prawdopodobnie w lutym 2012 roku zarządzający zamknął gorzelnię z powodu niskiej podaży żyta oraz innych zbóż i wysokiej ich ceny. Zaproponował pracownikom obniżki płac, a gdy się nie zgodzili, zamknął zakład – mówią mieszkańcy Pokaniewa.

W lipcu 2013 roku na stronie internetowej pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży kompletnego wyposażenia gorzelni: wieże odpędowe, kadzie, zbiorniki i cały osprzęt w cenie 250 tys. zł Zdaniem mieszkańca gminy budynek gorzelni ulega nielegalnej rozbiórce. Wiadomością o rzekomej rozbiórce zaskoczony był nawet sołtys Pokaniewa, Witold Zaręba: – Rozbiórka? Możliwe, ale ja nic nie wiem.

Niewpisany do rejestru

Murowana gorzelnia w Pokaniewie nie jest obiektem wpisanym do rejestru zabytków, ale włączonym do „wojewódzkiej ewidencji zabytków”. – Taka forma ochrony oznacza, że konserwator nie ma kompetencji decyzyjnych ani nadzorczych w sprawach tego zabytku. Kompetencje konserwatora ograniczają się do uzgadniania wniosków w sprawach postępowania o pozwolenie na budowę lub rozbiórkę prowadzonego przez starostę - wyjaśnia zastępca Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Zofia Cybulko.

Rozebrana przybudówka

Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków dnia 28 października 2013 roku został poinformowany listownie o rozpoczętej rozbiórce tego obiektu: - Pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku w dniu 8 listopada 2013 roku dokonali oględzin budynku i stwierdzili, że rozebrana została współczesna, nie zabytkowa przybudówka wykonana ok. 2005 roku z gazobetonu. Ponadto w trakcie oględzin stwierdzono, że gorzelnia jest nieużytkowana, a jej stan techniczny można określić jako zły - mówi zastępca podlaskiego WKZ. 13 listopada konserwator po raz drugi został telefonicznie powiadomiony o rozbiórce tego zabytku, a zwłaszcza jego dachu. Przekazał tę informację Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Siemiatyczach, Jerzemu Kazimierczakowi, z prośbą o jak najszybsze podjęcie stosownych działań w tym kierunku. 22 listopada PINB przeprowadził kontrolę.

- Stwierdzono, że obiekt jest zdewastowany i jego stan techniczny jest zły. Nie stwierdzono rozbiórki dachu ani innych elementów budynku – wyjaśnia Jerzy Kazimierczak.

Właściciele rozważają rozbiórkę

Iwona Bodzan w imieniu zarządu firmy MTC PLUS Sp. z o.o. odpowiada na pytania dotyczące dalszych losów byłej gorzelni w Pokaniewie.

- Od kiedy gorzelnia przestała funkcjonować?

- Początkowo spółka podjęła decyzję o czasowym zawieszeniu działalności z dniem 6 lutego 2012 r. Do czasu ostatecznego zaprzestania działalności podejmowane były liczne czynności mające na celu wznowienie produkcji alkoholu etylowego. Ostateczna decyzja o zamknięciu działalności gorzelni zapadła z dniem 29 maja 2013 r.

- Co było powodem zamknięcia gorzelni?

- Zaprzestanie naszej działalności bezpośrednio miało związek ze znaczącym wzrostem kosztów związanych z produkcją, niewspółmiernymi do ponoszonych kosztów przychodami oraz zbyt wysokimi cenami surowców. Taka sytuacja panuje na rynku od wielu lat. Ceny skupu surówki oferowane przez kupujących są cenami poniżej kosztów wytworzenia. Pomimo przytoczonych wyżej argumentów spółka przez wiele lat kontynuowała produkcję dokładając do interesu, licząc na zmianę sytuacji rynkowej. Podejmowane były również liczne, bezskuteczne próby reorganizacji mające na celu podniesienie rentowności. Ostatecznie podjęta została decyzja o zaprzestaniu nieopłacalnej produkcji.

- Jakie będą dalsze losy gorzelni?

- Gorzelnia została zlikwidowana, nie może być więc mowy o wznowieniu działalności.

- Rozbiórka niezabytkowej części wykonanej z gazobetonu przeprowadzona została legalnie?

- Rozbiórka nie miała miejsca. Odbył się tylko demontaż zbiorników fermentacyjnych.

- Czy gorzelnia zostanie całkowicie rozebrana pod nowe inwestycje?

- Rozważamy taką ewentualność z powodów technicznych oraz kwestii bezpieczeństwa.

Katarzyna Nieroda, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. KN

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

reklama

ślubna
scena

reklama

patronat

patronat

reklama

Do góry strony