reklama

Aktualności - Milejczyce
14 lipca 2014 23:21

Milejczyce - Siedmiu radnych przeciw siłowni

Niespełna 3 tygodnie po obradach, na których radni odrzucili projekt utworzenia siłowni w Milejczycach, 7 lipca znowu zwołano sesję. Istniała jeszcze nadzieja, że radnych uda się przekonać i przegłosują zmiany w budżecie, tym samym m.in. zabezpieczą pieniędze na wkład własny do tego projektu. To ok. 12 tys. zł. Koszt kwalifikowany 26.887 zł, pomoc 21.550 zł.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Musimy podjąć ostateczną decyzję w sprawie tego projektu. Umowa z urzędem marszałkowskim na dofinansowanie jest już podpisana. Słyszę różne plotki w tej sprawie. A nikt z radnych nie pofatygował się do urzędu, by dowiedzieć się czegoś o siłowni.

Agnieszka Wojtkowska, prezes „Tygla": - Wniosek gminy Milejczyce na ten projekt został pozytywnie rozpatrzony. Uzyskał aż 55 pkt. Zajął 9 miejsce na 52 wnioski wybrane do finansowania. Był wiele razy konsultowany. Wiecie państwo co to jest ta siłownia? To zestaw urządzeń rekreacyjnych, popularny sposób spędzania wolnego czasu, cieszy się to dużą popularnością wśród społeczności lokalnych. Urządzenia są przystosowane dla młodzieży i dorosłych. Nie znam żadnego argumentu przeciw. Do tej pory nie spotkałam się z sytuacją, kiedy ktoś nie chce realizować pozytywnie zaopiniowanego projektu. Inne gminy chętnie wykorzystałby środki na tego typu inwestycje. Wstyd będzie, jak wrócą do nas te pieniądze. Mam nadzieję, że państwo przemyślicie tę sprawę. Pani wójt bardzo dobrze współpracuje z nami od początku kadencji. Jako jedyna z niewielu włodarzy samorządów zrzeszonych w stowarzyszeniu często konsultuje projekty.

Radny Koczuk: - Pani prezes, pani tak ładnie mówi, że wójt konsultuje się. Ale to jakiś paradoks, bo z radą nie bardzo. Rada nie zezwala dla wójta na wdrażanie tego, a pani wójt sama podejmuje to ryzyko.

Radni Koczuk i Oniśkiewicz drążyli sprawę wysokości dofinansowania i wkładu własnego. Z wyjaśnień pracowników urzędu wynika, że do wkładu własnego trzeba dodać koszty transportu i montażu urządzeń.

Przewodniczący rady Fiłoc: - Te 100 czy 500 zł nie gra roli. Tego nie robimy dla siebie, lecz dla społeczeństwa. Jeżeli będziemy zakładać, że nic nam nie potrzebne, to nie będzie ani chodnika, ani drogi. Radni nie wyrazili zgody na ujęcie projektu siłowni w budżecie na ten rok, ale wcześniej była opracowywana strategia rozwoju gminy Milejczyce, gdzie coś takiego było ujęte i cieszyło się poparciem. Myślę, że to zaprzeczanie samemu sobie. Tym bardziej, że jakieś pieniądze byśmy otrzymali. Jeśli mamy możliwość otrzymać te ok. 20 tys. zł, to dlaczego z tego nie skorzystać?

Radny Milniczuk zapytał o frekwencję na istniejącej siłowni w świetlicy w Milejczycach. Odpowiedź: teraz nikt, wcześniej dużo osób uczęszczało.

Radny Sołyszko: - Może część sprzętu, który ma być kupiony dać do świetlicy? Jest i posadzka koło świetlicy, można go wynieść. Może to będzie lepsze, niż karczować sosny, wyrównywać podłoże w parku naprzeciwko szkoły? A jak zima przyjdzie i to wszystko zardzewieje. I trzeba dozorcę, bo może ktoś to rozkradnie.

Radny Oniśkiewicz: - Czy pani wójt przeprowadziła konsultacje? Skąd wzięła pani potrzebę siłowni? Po co druga, skoro pierwsza teraz nie cieszy się zainteresowaniem? Może jest taka gmina, gdzie w ogóle nie ma siłowni? Może oni by to chcieli? A my może zrobilibyśmy na to miejsce zadaszenie na remizie? Z tej siłowni, jeśli będzie zainteresowanie, latem będzie korzystać parę osób. Czy nie pomyślała pani o projekcie, z którego będzie można korzystać przez 365 dni w roku? Czy pani przedstawiła ten projekt radnym? Co ma wchodzić w skład siłowni? Dlaczego ta lokalizacja? Ja uważam, że to zła lokalizacja. Dlatego teraz wychodzi taka sytuacja. Dziś pierwszy raz widzę jak to ma wyglądać.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Pan radny ciągle zadaje te same pytania - na komisjach to samo, na radzie to samo. Posługuje się pan internetem, więc nie powinno być kłopotu z odpowiedzią na pytanie jak to wygląda? Czy pan przyszedł i zapytał? Czy pan coś zaproponował? Wójt nie ma w kalendarzu terminu składania wniosku. Na bieżąco trzeba śledzić rozdania środków i nie ma czasu na konsultacje, tylko przygotowywać wniosek. Jakie środki proponują, takie się pozyskuje. Ta obecna siłownia to zupełnie inne urządzenia od tych z projektu. Jeżeli coś mówię, to opieram się na konkretach, a grupa radnych mówi niestworzone rzeczy. Radny Sołyszko mówi o karczowaniu drzew. Nieprawda. Te urządzenia będą wkomponowane w starodrzew. Działkę przekształciliśmy w rekreacyjną. Mam opinie mieszkańców w tej sprawie, że to się przyda.

Radna Smorczewska: - Myślę, że nawet uczniowie korzystaliby z tego miejsca. Wcale nie jest to głupia lokalizacja. Druga sprawa, czy jako radni jesteśmy tutaj w swoich prywatnych interesach, czy przychodzimy żeby reprezentować naszych wyborców? Bo mam wrażenie, że połowa radnych załatwia swoje prywatne interesy. Zostawmy za drzwiami ambicje i dogadajmy się wreszcie. To już jest niepoprawne, co tutaj się wyrabia.

Przewodniczący rady Fiłoc: - Nie przekonam ani jednej, ani drugiej strony. Trzeba to jakoś rozstrzygnąć. Proszę o propozycje.

Radny Koczuk: - Stawiam formalny wniosek o przeniesienia tych środków (wkładu własnego - przyp. red.) na zrobienie zadaszenia na budynku OSP Milejczyce.

Radna Smorczewska: - Ale czy radni zdają sobie sprawę z tego, że w następnych rozdaniach, gdzie będą środki na drogi, nikt nas poważnie nie potraktuje? Pani prezes, będziecie poważnie nas traktować, jeśli po podpisaniu umowy odrzucimy projekt?

Prezes Wojtkowska: - To ocenia rada stowarzyszenia. Pani sekretarz gminy jest w tej radzie i może to potwierdzić.

Efekt głosowania: 7 za wnioskiem, 6 przeciw, 2 wstrzymało się.

Wójt Grażyna Jaszczuk: - Jestem zaszokowana tym, co słyszę. Jaką nasza gmina wyrabia sobie markę? Jak nasz urząd i cała gmina będą postrzegane? Oświadczam państwu, że od tej pory nie będę się ubiegała o żadne środki unijne. O takie środki będą się ubiegali radni z panem Koczukiem i Oniśkiewiczem na czele. Dziwię się, jak państwo głosujecie i jak podchodzicie do sprawy. Pogodzę się z tym wynikiem (...). Teraz wy, szanowni radni, będziecie śledzić gdzie i kiedy będą rozdania unijne oraz nabory do projektów, skąd wziąć środki unijne, z jakiego działania. Liczę na takie podpowiedzi. Nie będę traciła prywatnego czasu na pisanie projektów. Tu się moja rola kończy. Teraz będą to robić pracownicy, może wniosek o dofinansowanie napisze firma. Sugestie i kierunki rozwoju gminy jak najbardziej uwzględnimy.

Przewodniczący rady Fiłoc, po zakończeniu sesji: - Chcę wnioskować do radnych o to, aby dietę z dzisiejszej sesji przeznaczyli na nagrody dla dziewczyn z młodzieżowej drużyny pożarniczej z Milejczyc, która została niedawno mistrzem województwa i będzie reprezentowała naszą gminę i województwo na zawodach krajowych.

Odzew radnych był, ale nie wszystkich.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony