Aktualności - Milejczyce
08 października 2015 11:39

Sesja jak wiec wyborczy

Uchwała w sprawie przekazania 95 tys. zł dla samorządu wojewódzkiego na opracowanie dokumentacji projektowej "Przebudowy skrzyżowania ul.3 Maja (droga wojewódzka 693) z ul. Parkową i ul. Św. Barbary w Milejczycach", wywołała najdłuższą dyskusję radnych gminy Milejczyce na sesji, 29 września. Koszt budowy ronda to ok. 3 milionów.

Momentami dyskusja zamieniała się w wiec wyborczy obecnego na sesji radnego samorządu wojewódzkiego Mikołaja Janowskiego, który kandyduje do sejmu RP.

- Pod koniec lipca wystąpiliśmy przy wsparciu pana Mikołaja do dyrektora Sulimy (dyrektora Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku - red.) o przebudowę skrzyżowania - mówił wójt gminy Milejczyce, Jerzy Iwanowiec. - Dostaliśmy odpowiedź, że aby to miało jakiekolwiek szanse na realizację, musimy zapewnić środki na projekt. To nie tylko same rondo. Tam będzie odwodnienie, położenie kolejnej warstwy asfaltu. Szkoda że nie ma mieszkańców, mogliby powiedzieć co się dzieje na tych ulicach przy deszczu. A teraz jeszcze po zmianach przystanek został przeniesiony do parku. Wiadomo, że tam się nie da przejść. Przy banku sytuacja jest tragiczna. W czasie deszczu płynie rzeka. To rondo załatwi nam tę sprawę, ale też poprawi bezpieczeństwo ruchu.

Janowski zaczął od podziękowań i przypomnienia, że raz już na sesji w Milejczycach był:

- I powiem tak - każdy z was radnych stara się ciągnąć budżet do swojej wsi, tak ja z całego województwa ciągnę do swojej miejscowości, tam gdzie na mnie najwięcej głosowało. Pierwszą drogą, którą wybudowałem była droga Nowosady - Hajnówka, gdzie w mojej miejscowości, w moim okręgu, zdobyłem najwięcej głosów (...). Wasze rondo to tylko część całej drogi. Jak wójt powiedział, kandyduję na posła i muszę mieć dobrą drogę do Warszawy. Dla siebie to robię, nie dla państwa, bo muszę dojeżdżać do pracy. Dlaczego mówię o poparciu? Radnych w województwie jest 30. To nie tak, że oni wszyscy chcą wybudować wasze rondo. 29 radnych mówi nie, oni chcą u siebie budować, w Suwałkach, w Augustowie. To jest walka. Wasza uchwała to początek procedury poprawienia tej drogi z Kleszczel do Siemiatycz, a moim marzeniem jest wybudować całą drogę. Ale jak wy nie chcecie, to w Hajnówce też jest co robić, jest droga od Dasz do Kleszczel, od Czeremchy do granicy państwa. Pomóżcie mi, aby odcinek z Kleszczel do Siemiatycz zrobić super. Dajcie mi konkretne zadania! Myślałem, że w interpelacjach będą konkretne zadania, oczekuję zadań do realizacji. Nie wiem o co chodzi z tymi drogami (w interpelacjach wspominano o podmywanych drogach, niszczonych przez bobry - red.), ale delegację do melioracji trzeba wysłać, powiedzieć, że Janowski kazał przyjechać, oni od tego są, by robić robotę.

- Ale to już trwa kilka lat - wtrącił radny Jan Daniluk.

- Nie będzie trwało! Ma być zrobione!

Pierwsze wątpliwości co do ronda wyraziła radna Halina Okuniewska:

- Czyj to w ogóle był pomysł i ile to będzie kosztować? To duże rondo i duże koszty. Koszty też dodatkowe, bo słupy oświetleniowe trzeba będzie przestawiać, wywłaszczać - właściciela sklep i tego pana, co po poczcie budynek kupił. Pani skarbnik nam tu mówi, że 650 tys. deficytu na koncie jest. Czy nie lepiej jest zrobić jakąś instalację, by ta woda schodziła do rzeczki, a nie wielką inwestycję? Województwo za wszystko zapłaci?

Radny Daniluk również pytał o zasadność budowy ronda, a nie zwykłego skrzyżowania. Wytłumaczeniem była troska o bezpieczeństwo, bo przed rondem auta muszą zwolnić.

Radny Aleksander Oniśkiewicz pytał czy proponowane 95 tys. na dokumentację jako wkład własny to ostateczne koszty, jakie poniosłaby gmina Milejczyce: - Jesteśmy biedną gminą. Planujemy budżet na 2016 rok. Żeby nie było potem, że trzeba więcej dokładać.

Niestety, pomimo wielokrotnych prób, pytania zadawanego na kilka różnych sposobów - odpowiedzi nie uzyskał. Poza protokołem Janowski powiedział tylko, że do niego należy "załatwienie" czy gmina Milejczyce będzie musiała zapłacić 40 tys. czy 50 tys.

Radna Okuniewska zapytała wprost co w przypadku kiedy Janowski posłem nie zostanie.

- Ale nadal będę radnym wojewódzkim, przewodniczącym komisji rozwoju i gospodarki. Może Baszko zostanie posłem, a ja wtedy członkiem zarządu. Chcę mieć wasze poparcie, chcę być w porządku w stosunku do tych 700 osób co na mnie głosowało, chcę spełniać oczekiwania.

Obiecanki. Co też podsumowała radna Okuniewska: - Zawsze wszyscy nam wszystko obiecują jak są wybory. Żeby była jasność, ja nie jestem przeciwna inwestycjom, panu też źle nie życzę. Wszystko byśmy chcieli robić, ale nie mamy z czego.

Ostatecznie ona jedna była przeciwna tzw. uchwale intencyjnej.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

patronat

Do góry strony