reklama

Muzyka na ulicy
22 września 2008 18:50

Muzyka na ulicy – na zakończenie

W sobotę, 6 września, występem kapeli Zabuzaki zakończyliśmy naszą letnią akcję „Muzyka na ulicy”. Wcześniej kapela ta zagrała pod naszą redakcją dwukrotnie, ale tym razem w zupełnie innym składzie.


          Jedynym, który grał za każdym razem, i z którym chyba wszyscy nieodzownie kojarzą nazwę Zabuzaki, jest Zbigniew Pykało z Siemiatycz, grający na bębenku. Pozostali panowie po raz pierwszy zagrali razem, całkiem niedawno, na planie niemieckiego filmu „Im Angesicht des Verbrechens”.
          Jarosław Kobus ze wsi Świrydy (gm. Brańsk) zagrał na akordeonie. Muzykuje od 7 roku życia nie tylko na akordeonie, ale także na perkusji i organach. Na skrzypcach towarzyszył mu Zdzisław Marczuk z Zakalinek (gm. Konstantynów), dwukrotny zdobywca „Baszty”, głównej nagrody na ogólnopolskim festiwalu kapel i śpiewaków ludowych w Kazimierzu Dolnym. Wymienionym instrumentom wtórowała trąbka, na której zagrał Mieczysław Korzeniewski z Brańska, nauczyciel, muzyk, animator lokalnej kultury. Razem z bębenkiem panowie stworzyli niezły kwartet, którego gry tradycyjnie już przyszło posłuchać spore grono widzów, niepocieszonych faktem, że to ostatni koncert. Postaramy się nie zawieść naszych Czytelników i dlatego mówimy - do zobaczenia za rok.

          Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz
Do góry strony