reklama

Aktualności - Nurzec-Stacja
04 lutego 2018 19:53

Kolędy i szwedzki stół

Były już chyba wszędzie, gdzie być miały. Niemal na zakończenie sezonu świąteczno-karnawałowego koncert popularnych, ale też tych mniej znanych kolęd i pastorałek oraz utworów biesiadnych odbył się w niedzielę, 28 stycznia, w Nurcu-Stacji. Organizatorem imprezy był jak zwykle miejscowy GOUK.

Z zapowiadanego programu wykruszyły się dwa punkty, ale zdaje się, że nikomu to specjalnie nie przeszkadzało. Pozostali występujący dobrze bawili się w doskonale znanym sobie towarzystwie, a trzeba dodać, że to oni stanowili główną część widowni. Przedstawicieli lokalnej społeczności, poza zespołami, jak na lekarstwo.

Podczas muzycznego popołudnia zaprezentowały się: nurzeckie „Tęcza” i „Niezabudki”, „Krynica” z Radziwiłłówki, wilanowskie „Wrzosy” (które choć w okrojonym, trzyosobowym składzie, to jednak jak zwykle zabrzmiały swoim czystym, wschodnim zaśpiewem), i po raz pierwszy na nurzeckiej scenie „Polne Maki” z Dołubowa, które zaskoczyły chyba wszystkich swoją głośnością i żywiołowością. Na zakończenie tego popołudnia wszyscy występujący wspólnie z publicznością zaśpiewali kolędę, po czym udali się na poczęstunek przy suto zastawionym szwedzkim stole.

Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. emi

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

reklama

patronat

patronat

reklama

patronat

reklama

Do góry strony