Aktualności - Sarnaki
19 listopada 2016 19:41

Zanim dojdzie do sytuacji krytycznej

Co ósmy metr sześcienny gazu tranzytowego do Polski przepływa przez tłocznię w Hołowczycach

8 listopada, w tłoczni gazu w Hołowczycach, gm. Sarnaki miały miejsce ćwiczenia służb ratowniczych spółki „Gaz – System” oraz powiatu łosickiego, pod nazwą „Taktyka prowadzenia działań w zakładach o znaczeniu strategicznym dla gospodarki kraju, z udziałem sił i środków KSRG powiatu łosickiego”

Rozpoznanie doskonalenie, sprawdzenie

Uczestnicy ćwiczeń to ochotnicze jednostki strażackie włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego (60 ratowników), pozostałe OSP (4), państwowa straż pożarna (10), policja (2), pogotowie ratunkowe (2), pogotowie gazowe „Gaz – System” (6).

Cele: rozpoznanie operacyjne terenu tłoczni, prowadzenie działań, doskonalenie dowodzenia, sprawdzenie współdziałania z wieloma podmiotami, sprawdzenie łączności i procedur alarmowania.

- To dla nas bardzo dobre ćwiczenia, głównie dlatego, że nie odbywają się co roku, lecz zdecydowanie rzadziej. Większość naszych strażaków i pracowników komendy w Łosicach ma niewielkie wyobrażenie o zakładzie. A chodzi o to, by podczas działań ratowniczych nie spowodować dodatkowego niebezpieczeństwa. Większość strażaków, którzy przed laty uczestniczyli tutaj w podobnych ćwiczeniach, już nie pracuje, zaś obecni nie znają zakładu – mówił Rafał Stefaniuk z KP PSP w Łosicach, podczas części teoretycznej, wprowadzającej w ćwiczenia.

- Chciałbym zwrócić uwagę na techniczne pogotowie gazowe z oddziału w Rembelszczyźnie, które bierze udział w dzisiejszych ćwiczeniach. To elita. Ci panowie wykonują prace w technologii hermetycznej, inaczej na czynnym gazociągu. To wyjątkowa grupa ludzi w kraju i Europie. W przypadku jakichkolwiek awarii na gazociągu są grupą pierwszego rzutu. Dają gwarancję likwidacji zagrożeń. Te ćwiczenia są potrzebne. Pokażą nam, co mamy jeszcze do nadrobienia w kwestii bezpieczeństwa i w jaki sposób lepiej możemy współpracować w sytuacjach krytycznych. Niestety, ryzyko nieprzewidzianych zdarzeń występuje zawsze, niezależnie od nakładów ponoszonych na ich eliminacje – tłumaczył Artur Jastrzębski, dyrektor „Gaz – System Oddziału w Rembelszczyźnie”.

Scenariusz ćwiczeń: w trakcie prac remontowych na układzie detekcji gazu w kotłowni, zlokalizowanej w centralnej części zakładu, dochodzi do wypadku spowodowanego przez pracownika firmy zewnętrznej. Wskutek upadku podestu roboczego na instalację doprowadzającą gaz do kotłów, następuje rozszczelnienie armatury. Następnie gaz zapala się od rozgrzanych kotłów. Obsługa zostaje odcięta od wyjścia. Systemy sygnalizują pożar, dyżurny zawiadamia straż pożarną. Swoje działania podejmuje zakładowe pogotowie gazowe, jednocześnie przyjeżdża straż pożarna. Ale pierwszy wóz strażacki najeżdża na armaturę obok kotłowni i rozszczelnienia ją. Gaz ulatnia się.

W działaniach udział brały OSP: Hołowczyce, Serpelice, Niemojki, Sarnaki, Platerów, Nowa Kornica, Olszanka, Stare Szpaki, Huszlew, Lipno, PSP Łosice. Część praktyczna trwała półtorej godziny.

- Myślę, że nie było źle. Ćwiczenia spełniły swoje zadanie, zostały przeprowadzone dobrze i sprawnie. Na oficjalne podsumowanie i głębszą analizę przyjdzie jeszcze czas, mimo to już teraz można powiedzieć, że obecną kadrę zakładową i strażacką mamy profesjonalną – mówił po zakończeniu ćwiczeń dyrektor Jastrzębski.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Co ósmy metr sześcienny gazu tranzytowego do Polski przepływa przez tłocznie w Hołowczycach. Ale żeby było to możliwe, zakład musi spełniać szereg wymogów, z czego najważniejsze związane są z bezpieczeństwem.

Roman Krupecki - Krupiński, kierownik oddziału „Gaz – System” w Hołowczycach: - W zarządzaniu pracą i bezpieczeństwem obu tłoczni pomagają nam procedury systemu eksploatacji sieci przesyłowej, a więc zbiór dokumentów, który zaleca nam, co należy wykonać, kiedy i przy jakim urządzeniu. W wyniku realizacji procedur nadzoru technicznego na bieżąco sprawdzamy i analizujemy pracę urządzeń, w efekcie otrzymujemy zezwolenia na ich dalszą pracę. Oprócz tego zakład wyposażony jest w szereg urządzeń technicznych pozwalających wykrywać zagrożenia. To przede wszystkim systemy wykrywania pożarów i gazu. Te dwa systemy współpracują z systemem nadrzędnym, który pozwala nam szybko zadziałać w przypadku potężnej awarii i jesteśmy w stanie za pomocą jednego przycisku wypuścić gaz do atmosfery, tym samym oddalić zagrożenie (..). Nasz zakład nie może funkcjonować bez stałego dostępu do energii elektrycznej. Posiadamy swoje agregaty, oczywiście zasilane gazem ziemnym. Co roku przeprowadzamy testy zasilania awaryjnego. Uruchamiamy te agregaty w ciągu półtorej minuty.

„Gaz – System” odpowiada za transport gazu ziemnego i zarządzanie siecią przemysłową w kraju. Dwie tłocznie w Hołowczycach to jeden z elementów tej sieci. Spółka w 100% jest własnością skarbu pastwa, nadzór nad nią pełni pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetyki.

Zakład zarządza 10.996 km gazociągu. Posiada pojemność magazynową gazu w ilości 2,8 mld metrów sześc. Ma 11 tłoczni. Zatrudnia 2.770 osób. Współpracuje z 132 klientami.

Tłocznie w Hołowczycach to jednostka terenowa oddziału w Rembelszczyźnie koło Warszawy (powiat legionowski).

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony