Aktualności - Siemiatycze
16 lutego 2017 23:24

Rozmowy o rozwoju powiatu

Nie za wielu mieszkańców Siemiatycz chciało "Porozmawiać o rozwoju" powiatu siemiatyckiego. Pod takim hasłem Platforma Obywatelska zorganizowała w Siemiatyczach spotkanie 6 lutego. Na spotkanie przyjechali wicemarszałkowie województwa podlaskiego Maciej Żywno i Anna Naszkiewicz oraz poseł Robert Tyszkiewicz.

Najczęściej pytano o drogi i brak środków na ich remonty. Wiele pytań dotyczyło też budowy drogi S19. Radny Żabiński pytał również o specjalną strefę ekonomiczną. Starosta Zalewski mówił o drogach powiatowych i poscaleniowych, o budowie drogi do Ciechanowca, modernizacji siemiatyckiego szpitala. Wspomniał o strefie ekonomicznej - po raz kolejny powtórzył, że brak jest konkretnych inwestorów. Odniósł się do tematu szkół powiatowych:

- Ważną kwestia jest edukacja, niestety dużo młodzieży ucieka poza powiat, ok. 30% uczy się w szkołach ponadgimnazjalnych w Białymstoku, w Siedlcach. Złożyliśmy trzy wnioski do RPO na termomodernizację zespołu szkół w Siemiatyczach i internatu i zespołu szkół w Czartajewie. Tam jest najgorzej z naborem, ale staramy się utrzymać. Walczymy o szkołę.

Anna Naszkiewicz poinformowała o pieniądzach z unii, które trafiły na powiatowy rynek, wspomniała o ogłoszonych konkursach i zaplanowanych na najbliższy czas.

Zbigniew Pykało zadał pytanie o pieniądze na założenie prywatnego muzeum, izby pamięci, skansen, zagrodę podlaską czy jakkolwiek to nazwać. Ma eksponaty, ma budynki, w których mógłby to zrobić, ale nie ma funduszy.

- Od dzieciństwa zbieram stare rzeczy. Od 5 lat chyba próbuję pukać do różnych drzwi. Mówicie, że jest dużo pieniędzy, ale kiedy ubiegam się o dotacje, to że nie ma pieniędzy. Albo, że teraz to na coś innego są pieniądze. Jestem odsyłany od jednych do drugich i nikt nie potrafi mi konkretnie odpowiedzieć. Byłem i w ministerstwie dziedzictwa narodowego, gdzie owszem kawę zrobiono, ale powiedziano, że to trzeba jechać do marszałka. Pojechałem. Tam mi mówią, że do ministerstwa jednak. Kiedy powiedziałem, że tam juz byłem, to że do starosty. Tam też składałem wniosek. Potem, że do Tygla Doliny Bugu powinienem się udać. Czy ktoś jasno może mi powiedzieć, gdzie mam się udać?

Żywno owszem wyraził ubolewanie, że przez ten czas nie udało mu się spotkać z panem Pykało, niemniej dobrych wieści, tak z marszu, nie miał, bo obecna perspektywa raczej wspiera przedsiębiorców. Obiecał jednak pomoc.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. AK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

patronat

reklama

reklama

Do góry strony