Aktualności - Siemiatycze
26 lipca 2017 16:26

Łańcuch Światła w Siemiatyczach

Miniony tydzień był wyjątkowy. Z wielu względów. Jeden z nich to trwające nieprzerwanie protesty przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym, którą 20 lipca, w zawrotnym tempie i w sposób sprzeczny z powszechnie przyjętymi zasadami, Sejm przyjął.

Symboliczna akcja obywateli w obronie niezależności sądów „Łańcuch światła” intensywniała z godziny na godzinę. Do tłumów oblegających Sejm i Plac Zamkowy w Warszawie, gęstniejących z każdą chwilą przed siedzibami sądów w większych miastach w kraju, zaczęły dołączać niewielkie grupy spontanicznie działających mieszkańców małych miasteczek. Wśród nich znalazły się również Siemiatycze.

„Nie możemy tkwić w małych miastach i wsiach licząc na to, że trójpodział władzy ktoś za nas i dla nas obroni. Spotkajmy się pod Sądem w Siemiatyczach (ul. Górna 61) o godzinie 21.00 i zapalmy świeczkę jako wyraz sprzeciwu dla tego, co robi partia rządząca, ale także jako wyraz szacunku i solidarności z tymi, którzy protestują pod Sejmem” mówiło słowo przewodnie do facebookowego wydarzenia, utworzonego dosłownie kilka godzin przed 21.00. I przyszli. Dokładnie 39 osób. Nie było problemu z policzeniem. Mieszkańcy Siemiatycz to niespełna 10 osób. Reszta z okolicy. Była nawet para turystów spędzających urlop na Nadbużańskim Podlasiu. Choć niektórzy znali się tylko z widzenia, albo nawet i nie, wszyscy ze spokojem, życzliwością i przyjaźnią zapalili światło, stawiając je tuż przy ogrodzeniu sądu. Chwilę porozmawiali, podzielili się swoimi refleksjami i z nadzieją rozeszli do domów.

Zabrakło lokalnych samorządowców, miejscowych aktywistów, wśród których przecież nie brakuje przeciwników poczynań obecnej władzy.

Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. emi

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

patronat

Do góry strony