reklama

Aktualności - Siemiatycze
02 sierpnia 2017 23:05

II Przejazd na czymkolwiek

„Ekologicznie i zdrowo” to hasło patronowało „II wieczornemu przejazdowi na czymkolwiek”. Wzięło w nim udział 237 uczestników. Tegoroczny przejazd wsparł również Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Dzięki dofinansowaniu z funduszu możliwy był zakup nagród dla zwycięzców konkursów. A tych podczas imprezy było sporo.

W pierwszym z nich, na ekologiczne przebranie z surowców wtórnych i tworzyw ekologicznych, zwyciężyła jednogłośnie uczestniczka przebrana za księżną Annę Jabłonowską, ale zebrani mogli oglądać też m.in. ekologicznego tygrysa, lwa czy kościotrupa. Następna konkurencja dotyczyła najbardziej nietypowego pojazdu napędzanego siłą mięśni ludzkich. I chociaż wygrał ją pan Mariusz, który swój dwuosobopwy rower skonstruował od podstaw z części przeznaczonych na złom, to jednak największe zainteresowanie wzbudził uczestnik Zenon Boguszewski i jego rower pamiętający jeszcze lata 30.

- Ten rower jechał na paradę w Siemiatyczach w 1939 r. Na trasie między Ciechanowcem a Siemiatyczami w okolicach wsi Żale popsuł się. Dwóch młodych chłopaków leżało cały dzień w kartoflach, czekając aż przejedzie kolumna, żeby go zabrać, bo wyrzucili go do rowu. Później wziął go silniejszy z tych chłopaków i jeździł nim praktycznie do lat 70. Dopełniłem historii, jechał na paradę do Siemiatycz i dziś właśnie ją odbył – opowiadał uczestnik.

Podczas drugiej edycji przejazdu na czymkolwiek można było również oglądać zwycięskie prezentacje w konkursie pt. „Czyste powietrze”. Nagrody otrzymali: Aleksandra Łuba – miejsce 1; Łukasz Daciuk – miejsce 2; Adrian Siekierko – miejsce 3. To właśnie ich prace można było obejrzeć w jednym z namiotów w czasie pikniku na amfiteatrze. Każdy z uczestników przejazdu otrzymał na mecie zestaw warzyw i owoców.

Nie zapomniano również o rolkarzach, dla których zorganizowano oddzielny quiz. Zakończeniem programu był występ rapera Michała Kisielewskiego, pomysłodawcy projektu „Kolorofonia”.

Eleni Kryńska, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot EK, EMI

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

reklama

patronat

Do góry strony