15 marca w Siemiatyczach odbył się mecz o pierwsze miejsce w tabeli a prawdopodobnie o awans do II ligi seniorów. Lider TS Siemiatycze podejmował wicelidera MKS MOSIR Kętrzyn. Siemiatycki zespół pod wodzą trenera Norberta Marksa zagrał fantastyczny mecz. Przebieg meczu najlepiej oddają cytaty z internetowej strony rywali www.nmkentrzyn.pl:

Szczypiorniści kętrzyńskiego MKS MOSiR nie dali rady liderowi podlaskiej III ligi piłki ręcznej, zespołowi TS Siemiatycze. Przegrali zdecydowanie 23-28. Wszyscy zgodnie przyznają, że Siemiatycze tego dnia były po prostu lepsze.

Nasi piłkarze ręczni jechali do Siemiatycz pełni nadziei, że są w stanie pokonać lidera III podlaskiej piłki ręcznej i objąć prowadzenie w tabeli. Pierwsze 7 minut to koncert w ich wykonaniu. Na tablicy wyników długo utrzymywał się rezultat meczu 5-2 dla kętrzynian, po stracie piątej bramki trener gospodarzy wściekł się na swoich zawodników i wziął pierwszy czas. Mocne słowa trenera/ Norberta Marksa/ podziałały. 4 minuty później był już remis 6-6

Co się działo w przerwie? Nie wiadomo, ale rywale rzucili się na MKS z taką zaciętością, do tego bramkarz Siemiatycz zaczął swój koncert i przez 8 minut nie przepuścił żadnego strzału kętrzynian. Zrobiło się 19-13 dla rywali i stało się jasne, że wynik tego meczu będzie bardzo trudno odwrócić. I tak się, niestety stało.

Siemiatycze rozegrały znakomity mecz w obronie i dzięki temu mogli wyprowadzać zabójcze kontry. Grali tak, jak my powinniśmy grać. Najszybszy u rywali – gimnazjalista Jakub Szyszko łapał bezbłędnie wszystkie piłki do kontrataku i pokonywał naszych bramkarzy. W sumie zdobył 14 goli i został MVP spotkania.

Tomasz Turek, bramkarz MKS-u przyznał po meczu, że nie wierzył własnym oczom, jak ten chłopak łapał piłki podawane z ponad 20 metrów. Dodatkowo rzucał strasznie niewygodnie dla bramkarza.

Piłki lądowały za każdym razem w inną część bramki – opowiadał po meczu Tomasz Turek.
- Nasi dla odmiany coraz częściej pudłowali. Przy twardej obronie gospodarzy ciężko było znaleźć dobrą pozycję rzutową, albo strzały odbijał bramkarz. Najbardziej deprymujące naszych piłkarzy były sytuacje, gdy grając w przewadze jednego zawodnika, nie potrafili zdobyć gola, a zdobywali go rywale”.

 

To tyle z cytatów, dziękujemy MKS MOSIR Kętrzyn za grę fair play, dziękujemy za obiektywną i sportową ocenę.

Skład TS Siemiatycze: Jan Tatarczuk, Patryk Niesterowicz /bramkarze/, Łukasz Daciuk /1 gol/, Jakub Szyszko /14/, Mateusz Szymczuk /1/, Michał Jaroszewicz /2/, Bartosz Klepacki, Maciej Jaworski, Paweł Gumieniak /2/, Sylwester Kałucki, Sebastian Krawczuk, Gabriel Jarocki, Błażej Stasiuk /3/, Patryk Mikowski, Maciej Porzeziński /5/. Trener Norbert Marks

Krzysztof Wieczorek, fot www.nmkentrzyn.pl

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

Do góry strony