Sport
24 kwietnia 2017 12:28

Wygrana Cresovii z Puszczą

Piłkarze Cresovii Siemiatycze 15 kwietnia na siemiatyckim stadionie pokonali Puszczę Hajnówka 2:0.

Przez pierwsze 15 minut to goście wyraźnie przeważali. Ich ataki sunęły jeden za drugim. Rafał Karolczuk miał ręce pełne roboty. Potem gra się wyrównała, a ostatni kwadrans to lepsza gra Cresovii. Szczególnie dobrze usposobiony tego dnia Dawid Rytel przestawiał zawodników gości jak tyczki. Jego akcja w 25 minucie mogła się wszystkim podobać, szkoda że podanie było niecelne. 30 minuta to rajd na pole karne Daniela Barwiejuka zakończony faulem na nim. Grzegorz Gołubkieiwcz spokojnie pokonał bramkarza Puszczy, Grzegorza Aleksiejczuka. Druga połowa to obustronne ataki, choć bez specjalnych zagrożeń dla bramkarzy. Warto wspomnieć tylko niecelną główkę Moczulskiego. Piłka przeszła tuż nad poprzeczką bramki hajnowskiej. W 2 minucie instynktownie wybił udem z bramki Karolczuk. Mogło być 1:1. I gdy widzowie obawiali się o końcowy wynik, znów dał o sobie znać Rytel. Prawym skrzydłem minął slalomem trzech przeciwników i strzałem z kąta podwyższył wynik na 2:0. Ten wynik zapewnił cenne 3 punkty dla Cresovii.

W 15 minucie groźnej kontuzji ręki doznał zawodnik z Hajnówki Artur Gryko, który przez wiceprezesa Cresovii Jana Kucę został odwieziony do siemiatyckiego szpitala.

Cresovia: Karolczuk – Moczulski, A. Barwiejuk, Nowicki, Walendziuk, Olendzki, Malewski (Kryński), Śledziewski, Rytel, Gołubkiewicz, D. Barwiejuk (Badowiec).

Puszcza: Aleksiejczuk – Kicel, Czurak (Żabiński), Gorbacewicz, Sipko, Kozak, A. Langa, R. Langa, Grzanka, Wojno, Gryko (Grygorowicz).

Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. JP

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

patronat

reklama

reklama

Do góry strony