7 czerwca we środę piłkarki Tura MOSiR Bielsk Podlaski rozegrały ostatnie spotkanie w trzeciej lidze grupy podlaskiej. Wyjazdowy pojedynek 12 kolejki był rozgrywany na trudnym terenie w Suwałkach z miejscową Akademią. Obie drużyny miały nadzieję na wywalczenie awansu do drugiej ligi.

Warunkiem dla bielskiej drużyny było uzyskanie chociażby jednego punktu z niepokonanym na własnym stadionie zespołem, którego wspiera były bramkarz reprezentacji Polski Wojciech Kowalewski.

Obie drużyny stworzyły wiele bramkowych okazji. Zgromadzeni na miejscowym stadionie kibice obejrzeli aż sześć bramek. Pierwsze dwie mogły być autorstwem przyjezdnej drużyny. Szanse na zmianę wyniku w barwach Tura miały Dmitruk oraz Burak. Przyjezdnym brakowało skuteczności, czym imponowały gospodynie tego pojedynku. Suwalczanki potrafiły bezbramkowy wynik zamienić na gola już w 5 minucie. W tym czasie czujnością w polu karnym przeciwnika wykazała się Ołów. Mocny strzał po interwencji Niczyporuk sprawił, że miejscowe zawodniczki mogły cieszyć się z jednobramkowego prowadzenia.

Mimo straty bramki Tur postawił trudne warunki. Znakomicie w środku pola koleżankami dyrygowała Kosińska. Pomocniczka przyjezdnych rozdzielała dokładne piłki do swoich skrzydłowych. Dobre zawody rozgrywała kapitan Sosna oraz grająca na boku obrony Jakumiuk, która powstrzymywała większość ataków rywalek. Gospodynie w pierwszej połowie miały kilka szans na zmianę wyniku. W 14 minucie Niczyporuk obroniła sytuację sam na sam, choć musiała skapitulować tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. W 40 minucie najlepsza strzelczyni suwalskiej drużyny Bieryło wykorzystała akcję środkiem pola i nie dała szans Niczyporuk na skuteczną interwencję.

Zawodniczki z Suwałk po zmianie stron zamierzały podwyższyć prowadzenie. W pierwszych 10 minutach stworzyły kilka szans na zmianę wyniku. Najgroźniejsza akcja miała miejsce po serii rzutów rożnych w 46 minucie. Bieryło oddała groźny strzał głową, lecz nie przyniósł on podwyższenia wyniku. Worek z golami rozwiązał się w 56 minucie. W tym czasie skutecznością wykazała się Bieryło, strzelając drugą bramkę. Tur się nie podłamał. Pokazał charakter, wolę walki i zaangażowanie.

Tuż po wznowieniu gry przyjezdne zmusiły do niepewnej interwencji Dziurdź. Bramkową akcję z lewej strony boiska przeprowadziła Markowska. Na kolejną bramkę trzeba było poczekać do 60 minuty. Łada na szybkości wykorzystała rzuconą za obronę piłkę i strzeliła czwartego gola dla Suwałk. Bielszczanki odpowiedziały jednym trafieniem na 11 minut przed zakończeniem pojedynku. Rozmiary porażki zmniejszyła Dmitruk, choć oba zespoły w końcówce miały szansę na poprawienie bramkowego rezultatu. Sytuacji nie wykorzystały po stronie Suwałk Bieryło oraz Kosińska, uderzając piłkę zza pola karnego.

Ostatecznie z awansu do drugiej ligi mogły cieszyć się piłkarki z Suwałk, które pokonały Tura 4:2. Bielskiej ekipie przypadło drugie miejsce na zakończenie rozgrywek III ligi grupy podlaskiej.

12 kolejka III ligi grupy podlaskiej

Akademia 2012 Suwałki – Tur MOSiR Bielsk Podlaski 4:2 (2:0)

Bramki: Ołów 5, Bieryło 40, 56, Łada 20. Markowska 57, Dmitruk 69.

Michał Kruk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, Fot. MK

Jedynka "Głosu Siemiatycz"

patronat

patronat

patronat

reklama

patronat

Do góry strony